Strony

niedziela, 22 marca 2015

PS do kiermaszu

Dziś było lepiej, ale w sumie mniej więcej jak rok temu na wiosnę. Decoupage nie szło, ale stroiki i wianuszki tak, ale tylko dlatego, że nie miałam konkurencji w tych wiosennych ozdobach. 
Dziękuję Pracowni Sztuk Różnych w Legionowie. Dziewczyny wszystko super przygotowały.



 

sobota, 21 marca 2015

Kiermaszowe powitanie wiosny

Idzie wiosna a z nią święta . I kiermasze . A że dawno nie pisałam i nie pokazywałam swoich prac, to przy okazji kiermaszu w Legionowie przypomną sobie to, co w miedzy czasie zrobiłam . 
Tapetowe chusteczniki - wyszły bardzo fanie, ale przyznaję się, że nie ja je okleiłam . Ja tylko smarowałam klejem, a docinał, przyklejał mój Misiek. 









Uważam, że to nie moja bajka, ale wyszło fajnie. Pani się bardzo podobało i mam od niej już następne zamówienia. 
A chusteczniki chyba mnie kochają, bo zrobiłam jeszcze cztery. 










I czeka mnie jeszcze jeden, czekam tylko na serwetki. 

Na kiermasz i nie na kiermasz powstały dwa pudełka z pawiem. Różnią się tylko kolorami bejcy - raz turkusowy kolor a raz niebiesko-fioletowy . 









































Śliczne są te pawie, choć osobiście za nimi nie przepadam. 

Od Beaty Owczarek kupiłam  preparat do transferu  Cadence i dalej się bawię. Nie udało mi się przenieść obrazka ze Świętą Rodziną, który zakupiłam w księgarni. Może powierzchnia była za śliska lub pociągnięta czymś co się pod wpływem wody ścierało do białego. Trudno. Za to kolorowe wydruki komputerowe odbiły się świetnie. 



Można też wykorzystywać drugie odbicie serwetki. Też dekoruje. 



Pudełeczko jest małe, choć na zdjęciu wygląda na duże. 
Większe zrobiłam w żabkę. 


A największe w serwetkę w koronkę. 



Powtórzone, bo już takie robiłam, ale tym razem bejcą zrobiony spód. 



I ostatnio modne pudełeczko na CD lub DVD na urodzinki dziecka - uniwersalne bo niebiesko - różowe. 


I moje śliczności - czarny Bambi. Pudełko czarno - złote.  Długo nie czekało na nabywcę .



I trochę świątecznie, bo przecież święta tuż tuż :) 
Jajko zrobione na kiermaszu w Legionowie, jeszcze nie polakierowane, jak to piszę się laieruje :) 



I jajeczne zawieszki

  



































I stroiki - pokażę tylko swoje, bo mam ich dużo - robione przez moje klientki - można je obejrzeć w stroikach. 















Bardzo mi się podobają te łopatki do naleśników. Najpierw miał być decoupage, ale potem z braku pomysłu zrobiłam coś innego. 
Do świąt jeszcze trochę czasu i pewnie pracy nie zabraknie. 
Dziś był pierwszy dzień kiermaszu w Legionowie. Niestety raczej nikt z nas nie zarobił kokosów. Ale znowu spotkaliśmy się w miłym twórczym towarzystwie. Jakie śliczne rzeczy dziewczyny robią. I smaczne, bo coraz więcej jest ślicznych słodkości. Jutro drugi dzień, ale jak będzie zimno (co zapowiadają), to może być jeszcze gorzej. Ale co tam, to hobby, a że się coś sprzedaje ... :)