Strony

niedziela, 13 grudnia 2015

Sobotnio-niedzielny kiermasz w Legionowie

Sobota i niedziela 12-13 grudnia to dwa dni spędzone w holu Urzędu Miasta Legionowo - Kiermasz Sztuk Różnych. I to było tak jak w nazwie - sztuki różne - dużo stoisk, różności i wszystko prześliczne. 
Nasze stoisko - moje i Doroty też niczego sobie. 













Sroce spod ogona nie wypadłyśmy, ale miałyśmy rzeczy bardzo różnorodne. Ja przywiozłam ze sobą nie tylko swoje
prace - pani Lucyna, która po wylewie musi pracować palcami, zrobiła śliczne ozdoby i nie tylko, bo sporo robi bardzo użytkowych przedmiotów. Wiklina papierowa jest bardzo modna i można z niej zrobić cuda. Lucyna robi z głowy, nie korzysta z Internetu, więc nie ma wzorów. Można jej podać rozmiar, fason i zrobi co trzeba. Poprosiłam ją o zrobienie klatki na ptaszki i dostałam śliczny, papierowy domek, który ozdobiłam i dodałam ptaszki. 









Są fajne. Sezon świąteczny, to i są świąteczne ozdoby. 
Bałwanki, dzwonki.  











Klaudii karteczki jak zawsze są śliczne i cieszą się dużym wzięciem.











Zrobiła też inne ozdoby - widoczne na zdjęciach stoisk szyta choinka czy aniołki puzderka. 
Miałam też bransoletki od Wiki, teraz już gimnazjalistki, którą uczyłam decoupage i wciągnęłam w robótki ręczne. 
Pierwsze sprzedało się pudełko robione na dzień przed kiermaszem. Nikt w sklepiku jeszcze go nie widział i nie zobaczy (chyba, że zrobię nowe, ale i tak będzie inne).




Pokazałam je na zdjęciu stoiska i tak się spodobał Doroty córki koleżance, że rano przywiozłam wydruk i już Dorota zrobi sama kociaka. 

Decoupage był na wielu stoiskach. Świąteczny, barwny, ale i w modnych szarościach, połączony z innymi technikami. 
Dużo rzeczy szytych - poduchy, zabawki, ubranka. I biżuteria, bo to przecież świetny prezent pod choinkę. 
Były też różne choinki - z filcu, papieru, tiulu, ze światełkami i bez. 

Jedzonko też było - zupa i mięsiwa - każde danie po 1,- (zbierano na wózek dla niepełnosprawnego chłopca) . 

Dużo muzyki - kolędy, ale nie tylko, bo dzieciaki tańczyły i bawiły się też przy innej, bardziej skocznej muzyce. 

W sumie dwa fajne dni - trochę się sprzedało, coś tam się kupiło, pogadało. 










8 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Fajnie, że się podobają (i nie tylko mnie :))

      Usuń
  2. Śliczne prace -fajne stoisko brrr nie wiedziałam a bym wpadła popodziwiać :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, bo naprawdę było super - cudowne prace i bardzo różnorodne :)

      Usuń
  3. Co roku sobie obiecuję, że się tam pojawię, zawsze coś mi wypada :((( aż wstyd bo mam tak blisko! Piękne stoisko miałyście i wiele wspaniałych prac na nim widzę :) Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę szkoda, bo my to my, ale było bardzo dużo świetnych rzeczy :) Zapraszam na wiosnę :)

      Usuń

A po nocy przychodzi dzień, a po zimie lato :)