Strony

sobota, 18 kwietnia 2015

Transfer na płótnie

Zabawa transferem bardzo mi się podoba . Byłam ciekawa jak wyjdzie na płótnie. Mały obrazek, który mi chodził po głowie od jakiegoś czasu. Oczywiście coś zawsze się popsuje przy takich eksperymentach. Urwał się kawałek papieru. Niebo. Ale chyba sobie poradziłam. Farby, dobieranie kolorów i niebo jak nowe. Po dziurze ani śladu.

Już mi się śnią inne obrazki. Muszę wybrać zdjęcia, które są dla mojej rodziny ważne i porobić z nich pamiątki. Dla mojej najstarszej siostry jej działkę. Bardzo malowniczy domek w ogródku. Drugiej siostrze trochę nie wiem co, ale może jej zdjęcia z Paryża. Mam trochę czasu do jakiś rodzinnych uroczystości to dam radę coś wymyślić. 
Mojemu Miśkowi zrobię portret jego ukochanej greckiej piosenkarki Haris Alexiou (możecie posłuchać i zobaczyć wideo) . Wisi teraz na ścianie jej zdjęcie, ale nijak pasuje na ścianie. 
Dostałam zamówienie na serwetnik. Do tego wykonania przekazano mi serwetki. Bardzo to lubię. Nijak nie pasowało. Zawsze coś musiałam uciąć. W efekcie wyszedł czekoladowy serwetnik. 




Trochę widać łączenia, ale trudno robi się połączania serwetek na ciemnym kolorze.

Mam do pokazania pudełeczko dziewczyny, która nie bawi się decoupage, bardziej woli malować, robi te śliczne karteczki, którymi się chwalę już od dawna. Postanowiła zrobić coś w decu i uważam, że wyszło jej świetnie.





W piątek i sobotę byłam na targach ABRO - mojej hurtowni w której nabywam towary do mojego sklepiku. Jak co roku gościny udzielił Hotel Trylogia . Zanocowaliśmy, bo okazało się, że była to 25-ta rocznica powstania hurtowni i świętowaliśmy.




Przy tej okazji porobiłam kilka zdjęć ozdobionych na każdym kroku ścian korytarzy hotelu.

 








Potrzeba mi było tego wieczoru. Jestem na maxa zmęczona. Ale już niedługo. Pod koniec kwietnia fruuuu i ciepła Grecja. W tym roku na wiosnę. I nie na Kretę - Ateny, Delfy, Meteory i Peloponez. Trochę w odwiedziny do rodziny, trochę pozwiedzać. I wypocząć. Ale przedtem dużo roboty. Bardzo dużo. :( 

18 komentarzy:

  1. Obrazek bardzo ale to bardzo przypadł mi do serducha!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie będę oszukiwać, mi też. I zaostrza apetyt. :)

      Usuń
  2. fajnie i miło spędziłaś czas

    OdpowiedzUsuń
  3. Czekoladowy chustecznik urzekający i ' apetyczny ' :) ... zazdraszczam wypadu do Grecji i miłego wypoczynku już życzę i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, mimo że wyjazd będzie bardzo intensywny, to postaram się wypocząć. Serwetnik taki ... apetyczny, ale nic po za tym ;)

      Usuń
  4. Pięknie to wszystko robisz, serwetnik urzekający. Miłego odpoczynku w słonecznej Grecji :)
    Pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, postaram się :) A słońca sobie też życzę, ale może być różnie.

      Usuń
  5. Świetny obrazek. Pomysł aby przetransferować ważne dla znajomych miejsca, chwile, osoby też bardzo mi się podoba;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też myślę, że obdarowane osoby docenią ;)

      Usuń
  6. obrazek wyszedł super! to transfer na nitro czy taki z preparatem? świetny pomysł na ozdobienie domu ważnymi dla rodziny zdjęciami :)
    chustecznik bardzo smakowity! a pudełeczko mi się podoba :)
    wytrwałości w pracy! do końca kwietnia już niedaleko! :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Preparatem CADENCE . Nakłada się dwa razy poziomo i pionowo i czeka tak z 12 godz. i potem ściera papier.
      Aż za szybko ten koniec kwietnia ,ach

      Usuń
  7. Obrazek rewelacyjny, transfer wyszedł świetnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się komuś podoba (oprócz mnie ;) . Szukam już pomysłu na następne .

      Usuń
  8. Mi transfer na płótnie nie wyszedł - za to Tobie udał się rewelacyjnie. Inne prace również piękne - ja zwykle:) Super hotel, w takim można zamieszkać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tobie !? Przecież ja od Ciebie się uczyłam. Próbuj. Hotel ma fajne otoczenie, ale pokoje takie sobie (wystrój do chrzanu) . Jest rzut kamieniem od Ciebie - jazda za Zielonkę .

      Usuń
  9. Wspaniały efekt tego transferu! Chustecznik też ubrałaś w mój ulubiony motyw!
    Dobrze masz z tą Grecją,już mi się do niej tęskni,ale nie wiem,kiedy się znów tam wybierzemy.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grecja jeszcze w połowie przeze mnie nie zdobyta, więc pewnie jeśli zdrowie pozwoli będę się po niej szwendała.
      Nad serwetnikiem się nieźle gimnastykowałam. :)

      Usuń

A po nocy przychodzi dzień, a po zimie lato :)