Strony

sobota, 21 lutego 2015

Pierwsze kroki z farbami kredowymi

Farby kredowe, ostatnio modne i mnie też wzięło, żeby się z nimi zapoznać. W hurtowni ABRO odbyło się szkolenie, które prowadziła Beata ze Sztuki Zdobienia. Ozdabialiśmy duże okrągłe, tekturowe pudła . 
Tektura więc trzeba było zwiększyć przyczepność. Pomalowaliśmy pudła primerem. Cieniutką warstwą. Porządnie trzeba było wysuszyć.  Potem farba kredowa koloru milicyjnego munduru . Znów porządne suszenie i ponownie kolor - dla poprawienia ewentualnych niedociągnięć. Trzeba było podszlifować dla wydobycia głębi koloru.
 Dostaliśmy szablon - kratka lub romby . Ja wybrałam kratkę. Białą farbą - też kredową ozdabialiśmy jak kto chciał pudło. Znów suszenie (przerwa na kawę), szlifowanie i bejcowanie - lazurem. Z niebieskiego koloru wyszedł niebiesko-zielony, a biała kratka zżółkła.  
Na klapę pudła drugi szablon. Pszczoła. Można było ją też pobejcować, ale wybrałam tylko szlifowanie i biały kolor też przybrudził się. Jeszcze woskowanie - woskiem z lakierem, odczekać i wyfroterować. I gotowe. Kilka godzin pracy. Naprawdę bez (no prawie) odpoczynku. 





Wszystkie produkty Stamperii. 
Nie wiem czy się przekonałam do farb kredowych. Ja nie widzę różnicy. Jest na pewno, ale trzeba się na tym znać. I są drogie. Się zobaczy. 
W między czasie zrobiłam kilka drobiazgów. 
Fioletowe pudełko na biżuterię. Pudełko chińskie, więc napracowałam się z malowaniem , a potem z szlifowaniem. Ale ozdabiałam moją kochaną serwetką w lawendę i pracowało mi się przyjemnie. 




Wypróbowałam też preparat do transferu Cadence i zrobiłam skarbonkę domek dla ptaszków. Czarno-biało . 






Wyszedł fajnie i chyba na razie pozostanę przy tym preparacie. :) 

Dokończyłam komplecik - dwa chusteczniki i łubiankę. Fajna serwetka i fajnie się robiło. 




Moje klientki Klaudia i Grażyna też nie ustają w pracy. Pierwsza dostarcza ślicznych kartek, druga maluje. 





















 I obraz, namalowany przez Grażynę. Ślicznie maluje :) 




 Na Walentynki zrobiłam kilka serduszek. 




Serduszko broszka 




I mała broszka dla mnie, serwetka jest fajna, bo wygląda jakby nadruk na materiale. 









Teraz na tapecie skrzyneczka na klucze :) I jestem zmęczona i zła, bo święta za pasem, a ja nic nie robię. Mam kilka zamówień i nie mam czasu i kręcę się w kółko. Ach! 
Miłego następnego tygodnia :) 

16 komentarzy:

  1. Fajne wyszło to okrągłe pudełko ...chociaż bardziej w oko wpadł mi śliczny różany zestaw z kobiałką / chyba ze względu na szarzyznę za oknem i brak kwitnących kwiatów :) / .... chyba '' poczłapię" po swoją kobiałkę na stryszek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kobiałki są naprawdę wdzięcznym materiałem. Kosztuję tyle co nic, a fajnie wyglądają .I ziółka i doniczki z kwiatkami można w nich trzymać, a czasami mogą zastąpić opakowanie na prezenty, nie mówiąc już o owocach :)

      Usuń
  2. niesamowite, wszystkie piękne cudeńka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję, ale czasami same serwetki się bronią i trudno ich popsuć :)

      Usuń
  3. Piękne rzeczy robisz, wszystkie mi się podobają :) Są super
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, myślę, że decoupage jest po to żeby upiększać nasze otoczenie i tak się staram :)

      Usuń
  4. piękne ,zwłaszcza to moje serduszko-dziękuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że Ciebie walentynkowo miałam. :)

      Usuń
  5. Tak cenę mają zaporową, ale pudełko wyszło ładnie. Reszta prac też super!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popróbuję mniej znanymi. Pudło trochę nie moja bajka, nie moje klimaty, ale może się podobać . :)

      Usuń
  6. Piękne prace i jaka ilość :)
    Mnie się bardzo podoba skarbonka.

    OdpowiedzUsuń
  7. Skarbonka śliczna ... sporo tego rolowania miałaś ale transfer wyszedł super . Serduszka romantyczne i urocze bardzo ładne serwetki . Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy skarbonce świetnie się bawiłam. Na pewno będę wycinała bliżej wzorów. Dziękuję . :)

      Usuń

A po nocy przychodzi dzień, a po zimie lato :)