Strony

poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Drobne prace

Pomiędzy zamawianiem podręczników, lataniem po hurtowniach udaje mi się coś nie coś zrobić z tego co naprawdę lubię. Odebrałam ostatnio serwetki z Cudów Niewidów i nie mogłam się oprzeć jednej z nich. Powstało małe pudełeczko. Spodnią cześć i środek podbarwiłam rozwodnionymi farbami akrylowymi. Starałam się podebrać kolory do serwetki. A wyszło tak - 





Pomogłam zrobić 10-letniej panience filiżankę z bardzo oryginalną serwetką. Byłam zaskoczona jej wyborem. Spodziewałam się raczej jakiś kwiatuszków albo dziecięcych wzorków. 




Na pewno nie pawia. 
Moja zabawa farbami marmurkowymi wciąż trwa. Teraz zostały ozdobione dwa jamniczki. Oba miały uszkodzenia, długi na pysku, krótszy połamany był w połowie swej długości. I oba były białe. Mają już swoje lata. Krótszy ponad 20-ścia i bardzo je lubię. Teraz śladów nieudolnego sklejania nie widać . Misiek trochę narzeka, że takich pstrokatych to jamników nie ma, ale ja swoje wiem. 



Klimt znów był w robocie. I też dla tej samej osoby co etui. Tym razem duże pudełko. Bejcowane od dołu i w środku. 



Teraz jak na to patrzę zrobiłabym to w drugą stronę albo skosem. Ale jest jak jest i nadal twierdzę, że ryżu nie lubię. 
Kończę jeszcze kilka prac i mam nadzieję, że do końca tygodnia dam radę, a jak nie to też nic się nie stanie, bo czas mam do końca miesiąca. I tak już jedną nogą jestem na Krecie. :) Mam nadzieję, że wifi tam będzie działać i coś nie coś napiszę z trasy ?:) 

20 komentarzy:

  1. Wszystkie prace przecudne, ale Klimta uwielbiam !
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się podoba koloryt prac Klimta. Trudno go podrobić. Dzięki. :)

      Usuń
  2. Piękne prace :-))) Udanej podróży życzę :-)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne prace, ale te jamniki chyba najbardziej mi się podobają. Cudownie je odmieniłaś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez się cieszę, że teraz już łanie wyglądają :)

      Usuń
  4. Ta pierwsza szkatułka szczególnie mi się podoba.:) Wspaniałego pobytu na Krecie!:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te kwiatki są bardzo delikatne. Szkoda, że nie zdecydowałam się na dodanie złotych barw. Będą w innych pracach. A Kreta.... trochę będzie dużo się działo, bo czasu mało, ale.... :)

      Usuń
  5. Bardzo ładna ta serwetka na pierwszym pudełku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podoba. Ma swój delikatny urok. Następna rzecz w nią będzie bardziej subtelna :)

      Usuń
  6. Mnie również urzekła pierwsza szkatułka, ale śliczności! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Ja też pozdrawiam i zapraszam na ciąg dalszy (ale chyba po urlopie)

      Usuń
  7. Jak to TAKICH jamników nie ma skoro są! :D
    Serwetka ładna, bo taka malarska, więc kobieca.
    Co ten Klimt ma w sobie, że ciągle do niego wracamy, no nie?
    Ja uwielbiam jego Adelę miłością bezgraniczną.
    Uważaj jak będziesz po tych Kretach jeździła! ;)
    I wracaj! Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj będę uważała, bo mój Misiek lubi mnie wpędzać na tamtym terenie w kłopoty. Śmieję się, że już znam Kretę jak własne podwórko. :). Wracam zawsze z ogromną radością . Dzięki za odwiedziny.

      Usuń
  8. Piękne prace, a Klimt był moim tematem obrazu krzyzykowego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym zobaczyć. Musiał być trudny. Tyle kolorów :)

      Usuń
  9. Przepiękna pierwsza szkatułka !!!
    Wspaniałego urlopu życzę i pozdrawiam słonecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam zapytać, dlaczego nie lubisz "ryżu" ? To tak w ramach moich przygotowań do decou....

      Usuń
    2. Dzięki, postaram się wypocząć choć trochę. Nie lubię ryżu, bo nie podobają mi się ryżowe ślady. Po za tym serwetka to wyzwanie. Papier do mnie nie przemawia, ale oczywiście mam różne wzory, ale leżą nie wykorzystane. A to za duże i nie ma jak podzielić, żeby coś fajnego wyszło, a to nie w tę stronę tak jak ten Klimt. :)

      Usuń

A po nocy przychodzi dzień, a po zimie lato :)