Strony

czwartek, 14 sierpnia 2014

Co się robi przed urlopem

Od pewnego czasu (czytaj tygodnia) codziennie rano wyciągam zaprzyjaźnioną klientkę na kijki i do parku na ćwiczenia na podarowanych nam przez miasto przyrządach do ćwiczeń. Początki były fajne, ale potem... oj nogi bolą. Najbardziej kolana. Chyba zapomniałam, że nie mam 20 lat. Muszę trochę zwolnić. 
Ale ja nie o tym. Wczoraj i dziś i pewnie jutro (chociaż święto) ćwiczenia zastąpiły inne wysiłki. Postanowiłam przemeblować sklepik. Przesuwanie regałów, szafek. Ile rzeczy się znalazło. Ile miejsc nie widziało kurzawki. Wczoraj przestawiłam, ustawiałam, odkurzałam. Dziś sprzątałam, układałam. Jutro będę sprzątać, układać, ustawiać książki. I mam nadzieję, że na jutrzejszym dniu się skończy. 
Całe szczęście, że moi klienci są wyrozumiali. 

Dobrze, że Misiek pakuje nasze walizki. Ja się nie wtrącam. 

Już nie dałam rady skończyć kilku zaczętych prac. Za to Halinka, która wpada do sklepu tylko w soboty zrobiła wazon, na moją prośbę w niebieskie kwiaty. Uważam, że wyszedł fajnie. Niebieski to mój kolor i chętnie bym go przygarnęła, ale gdzie to wszystko co się podoba stawiać. 




Trochę mi to przypomina włocławek, ale mi się bardziej podoba. 
Z przyjemności muszę tylko dokończyć kopertę na prezent dla państwa młodych. Jak nie zapomnę to zrobię zdjęcie. :)

Ogromnie się cieszę, że mam już prawie (ociupinkę brakuje) dwustu obserwatorów i mało brakuje do stu tysięcy odsłon.  
I na koniec pochwalę się rysunkami mojej córki . 








Od małego lubiłam jej rysunki, ale jak zawsze dziecko nie słucha mamy i teraz żałuje, że jej się nie chciało poświęcić trochę więcej czasu na rysunek. Raz rysuje z siebie, raz patrzy i jak ona mówi uczy się na pracach innych. I niech się bawi. Ja zaczęłam późno. :) 

11 komentarzy:

  1. Pochwal córkę, świetnie rysuje. Zwłaszcza chłopak z dziewczyną, genialne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, pewnie ona to sama przeczyta, bo lubi zaglądać do mamusi.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Dziękuję Elu. Będzie miała dziewczyna na stare lata co robić :)

      Usuń
  3. Bardzo ładny wazonik. Ja lubię malować szkło na kolor porcelany i naklejać na nie niebieskie serwetki. Taka porcelana z odzysku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z prawdziwego odzysku, bo uratowana za flaszkę piwa. Zdjęcia nie oddają koloru tego błękitu z granatem. Jak zrobię samowar w tę serwetkę, to może będą lepsze ujęcia i kolor wyjdzie. :)

      Usuń
  4. Będę tą "ociupinką ",która dołączyła do grona obserwatorów i już jest 200. Gratulacje.
    Zaglądam na bloga często wiec się jeszcze przyczynie do zwiększenia liczby wyświetleń.
    A córka, mam talent.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Edyto ! Bardzo dziękuję. Zajrzyj do mnie po 25-tym jak ogłoszę wyniki candy :)

      Usuń
  5. Śliczne prace! dziękuję za udział w moim candy :) życzę powodzenia i zapraszam ponownie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja będę 201 obserwatorką!!! Właśnie z tej samej serwetki w niebieskie kwiaty zrobiłam komódkę! :-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Przed urlopem? Hmm pewnie człowiek się pakuje, a jak się spakuje to robi takie cudeńka jak Ty!
    Pięknie!

    OdpowiedzUsuń

A po nocy przychodzi dzień, a po zimie lato :)