Strony

wtorek, 29 lipca 2014

Pierwsze kolorowe transfery

Przeczytałam na DECU Style o transferze acetonem i zaciekawiłam się czy można potraktować tak też kolorowy wydruk. Trzy próby i wyszło tak - 



Uważam, że jak na pierwszy raz może być. Podkładki zostaną, żeby było co pamiętać. 
Obiecywałam sobie, że nie będę kupować "drewna" w 
EPIK-u i znów to zrobiłam. Paskudne, niedorobione, źle się maluje. Ale miałam zamówienie na podwójny piórnik na kredki i tylko to znalazłam. 







Teraz na zdjęciach widzę, że jeszcze trzeba doszlifować. Jednak upał nawet w chłodnym sklepiku przytępia wzrok. Ale mam czas do piątku to się wyrobię. :) 

23 komentarze:

  1. Pani Alu piękne podkładki z transferu wyszły, muszę spróbować :)
    Co do Pani decoupagu, to tak jakby Pani malowała obrazy na przedmiotach, są kolorowe, radosne, bardzo mi się podobają:)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Malować nie potrafię, ale rzeczywiście wyżywam się w decoupage. Dziękuję za miłe słowa. :)

      Usuń
  2. Bardzo fajnie wyszedł ten transfer.
    A tak gdzie grafika "uciekła" to może powód nie równiej powierzchni, ale za słabego dociśnięcia łyżeczką...
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę i wg mnie warstwa farby tez powinna być dość gruba. Ta podkładka wyraźniejsza była trzykrotnie malowana, bo nie wychodziło. Będę próbować dalej.Jest to fajniejsze od naklejania wydruku, ma wtedy swoją duszę. Dzięki za podpowiedzi :)

      Usuń
  3. Transfery wyszły rewelacyjnie. Też muszę spróbować, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, chociaż marzyło mi się idealne odbicie. Może kiedyś :)

      Usuń
  4. Ja również kombinuje z transferami, ale nie z acetonem a z medium transferowym firmy decoupage, bardzo fajny i tani preparat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście tani. Spróbuję. Ciekawe jak sobie radzi z dużymi wydrukami . Dzięki. :)

      Usuń
  5. Moim zdaniem transfer wyszedł świetnie. Ja jakoś nie mogę się zabrać za transfer. Kiedyś przyjdzie na to czas. Też nie lubię drewienek z empiku, głównie przez gatunek drewna. Wykonują je z miękkich gatunków, nie pochodzących z Polski. Paznokciem łatwo na nich pozostawić ślad. Polskie gatunki są fajniejsze na skrzynki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie już zaczynają nudzić serwetki. Kupuję już z zagranicy, ale ile można ich mieć. A wydruki mam za darmo. Tylko mam też opory, bo to tak trochę nieładnie. Piórnik lakieruję już nie wiem który raz i nadal mi się nie podoba. Czuję pod palcami nierówności drewna, żałuję, że tylko dwa razy pomalowałam. Weź się za transfer, zobaczysz jaka to frajda (jak wyjdzie) . :)

      Usuń
  6. Piękne podkładki i piórniki. Piękne obrazki !!!
    Transferu nie próbowałam.... za bardzo się rozdrabniam i w sumie nie mam czasu na nic.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja trochę też, ale jak widzę jak się dziewczyny rozwijają to myślę, że trzeba . :)

      Usuń
  7. Bardzo ciekawa forma.Dla mnie na razie obca ale cudownie próbować nowości! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. transfery bardzo mi się podobają:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też i mam nadzieję, że będą coraz fajniejsze :)

      Usuń
  9. Może paskudne drewno nie wiem. Ale Twoje prace wychodzą cudnie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Drewno paskudne. Trudno. Ciągle sobie mówię, że więcej nie kupię, ale.... :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne transfery. Ja robiłam inną metodą wychodziły niektóre nawet ładnie :) Piórniczki śliczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ładnie Ci wychodzą transfery, ale wiesz że u mnie nitro nie wchodzi w grę, inne próby były takie sobie. Cieszy mnie, że kolorowe można tak zrobić. Tylko trzeba cierpliwości i czasu. A to u mnie.... :)

      Usuń
  12. Fajnie wyszło, tak vintage :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo mi się podoba:) a ten motyw z dziewczynką w różu szalenie. Zastanawiam się od dłuższego czasu gdzie kupić taką? Też w empiku są? Znalazłam w Internecie ale nie opłaca się zamówić gdy dostawa ponad 10 zł a serwetka 0,50 zł.

    OdpowiedzUsuń

A po nocy przychodzi dzień, a po zimie lato :)