Strony

niedziela, 29 czerwca 2014

Łubianek ciąg dalszy

Rozłubiankowałam się (jeśli tak można napisać).  Miałam lecieć i kupować nowe, takie eleganckie, ale .... było mi nie po drodze. Więc robię na tych od truskawek. I tak powstała fioletowa. Dostała ją jedna z klientek, która ostatniego dnia szkoły miała urodziny i którą bardzo lubię. Ją i jej męża za opiekę nad swoimi dziećmi. Można ich stawiać za wzór. 


Czarną w ludowe paski i kwiatki. Może jest ponura tak od środka, ale paseczki są wesołe. 


Różowe różyczki. Słodkie bukieciki. Akurat jechałam na ślub, gdzie młodzi prosili o wino. Łubianka posłużyła na opakowanie. Było i wino i kwiaty. 



Serwetka mi została. Za mało, żeby coś zrobić, akurat na nową łubiankę. Zdjęcie wieczorem, więc może wydać się że serwetka jest inna, ale naprawdę ta sama. 


Poczytałam trochę o transferach. Kiedyś robiłam rozpuszczalnikiem. Wyszedł nawet dobrze . Było to pudełeczko np. na zegarek lub na spinacze. 


Teraz zrobiłam transfer z drukarki atramentowej i wtarcia wydruku w pomalowaną i raz polakierowaną zakładkę. Większy napis odbił się ładnie, na drugiej stronie były mniejsze literki i odbiło się tak sobie. 



Skończyłam też drugi kubeł . Muszę pamiętać, żeby nie robić już tak dużego plastiku . Ciężko i nie tak jakby się chciało. 


Z pobytu mojej przyjaciółki wybrałam kilka zdjęć. Lublin, Zamość, Łowicz. 



Zdjęcia  z okna fotografa w Zamościu. 



Rozpadająca się kamienica w Lublinie, a za to w tej knajpie można pysznie zjeść. 



Łowicz. Zamiast poprosić mamę Ewy o zrobienie nam wspólnie zdjęcia wygłupiłyśmy się dwa razy. 
I na koniec (skleroza) dwie łubianki zrobione przez Ewcię. 




Ewy jest ta dolna. Ozdobiła też mamie stary stołek. Szkoda tylko, że nie zrobiła zdjęcia przed. 


Wzięła ze sobą dużo serwetek, kupiła farbę, dostała pędzelki. Resztę zakupi w domu. I będzie oklejać. :) 

16 komentarzy:

  1. Genialny pomysł z tymi łubiankami. Kubeł na pewno pochłonął wiele czasu i nerwów. Ale było warto.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kubeł był koszmarną robotą. Kładł się gładko, a potem sechł i marszczył się. Brrrry. Łubianki są fajne w pracy. :)

      Usuń
  2. Śliczne wszystkie prace . Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kubły mogły by wyglądać lepiej. :)

      Usuń
  3. Piękne wszystko! A w tle widzę obrazek Jezusa krzyżykami (też mam taki). Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jezusa sama robiłaś ? Ja kiedyś zrobiłam ich sporo . :)

      Usuń
  4. SKARBIE TY MOJ!!!! WSTAWILAS MOJE PRACE!!!!l LITOSCI::::JA DOPIERO SIE UCZE,ALE MAM ZAMIAR DZIALAC.
    Dobrze ,ze zaznaczylas ze zdjecia w Zamosciu od fotografa a nie JA! bo by dziewczyny sie wystraszyly....
    Fajnie bylo,nastepnym razem musimy znowu cos zaplanowac.Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze jest fajnie. My razem nie możemy się nudzić. Czekam już na następne odwiedziny i też na dłużej. I tak szybko, za szybko zleciało. Czekam na Twoje prace. :)

      Usuń
  5. ale cudne te łubianki, zwłaszcza te kwiatowe. Teraz w wakacje to i ja za degupage się zabiorę choć najpierw do obrazu przymierzam i porządki domowe robię, co jest już mniej inspirujące.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z znów zrobisz coś ślicznego. Porządki tylko mnie interesują jak coś znajdę do ozdobienia. :)

      Usuń
  6. piękne łubianki kolorowe, kwiatowe :)
    pudełko z zegarem ciekawe i ładne.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, mam nadzieję, że Chińczycy się nie dowiedzą i nie z papugują . :)

      Usuń
  7. Łubianki bardzo ładne, kubeł na pewno wymagał mnóstwo pracy !!!
    Nie tylko ja podróżowałam i spotykałam swoje zakręcone twórczo znajome.
    Wspaniałe są takie spotkania ludzi nadających na tych samych falach :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kubeł może nie był pracochłonny tylko niewygodny. Ciągle się brudziłam przy malowaniu, czekanie aż wyschnie i farba i klej. Fajnie, że wyjazd Ci się udał. :)

      Usuń
  8. Łubianki są przepiękne, a najbardziej podobają mi się te kwiatowe:) Pozdrawiam gorąco:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, dzięki :) Fajnie, że się podobają.

      Usuń

A po nocy przychodzi dzień, a po zimie lato :)