Strony

poniedziałek, 9 czerwca 2014

Pomysł na prezent zamiast kwiatka i komary

Filiżanka z talerzykiem zamiast kwiatka dla pani z przedszkola? Czemu nie. Jeśli jest w kwiaty? Pamiątka, kwiaty i użyteczna rzecz. 





Jak zawsze lakier półmatowy. Zawsze uprzedzam klientów, że moje prace raczej się nie świecą. Chyba, że na specjalne zamówienie. 
Sobie zrobiłam kubek w niebieskie róże . Kubek był z odzysku. Misiek dostał go na urodziny. Było na nim jego zdjęcie, ale zeszło. Teraz to mój kubek. 



Robiąc filiżanki, oglądałam z prawdziwą przyjemnością Opole. Sobota z kabaretonem bardzo mi się podobała.  Natomiast niedzielny koncert muszę obejrzeć. Pojechałam wczoraj na lotnisko w Modlinie po moją przyjaciółkę. I cud, że nie uciekłam po pięciu minutach w napadzie histerii. 
Wysiadając z samochodu zobaczyłam ludzi machających nad głowami - o kogoś witają. Po chwili sama machałam uciekając przed chmarą komarów. Jednak w budynku lotniska było tak samo. Odwrót do samochodu. Za nami wpadło z pięć komarów. Ale jak Ewa przyleciała, to trzeba było się jej pokazać, a te skubańce używały sobie w najlepsze, gryząc po gołym, spoconym ciele. 
Potem trzeba było odstać do parkometrów, które były oblegane jakby dawały forsę, a brały. Po chwili nie chciały przyjmować banknotów, a nie wszyscy mieli karty lub drobne. Awantura za awanturą. I tak zamiast zapłacić 6,- za godzinę parkowania zapłaciłam 10,- . Jak łatwo się wzbogacić. Tam było z 300 samochodów to jest 1.200,- do przodu. Ile jest takich sytuacji dziennie? 
Dziś od rana się drapię i drapię. Koszmar. 
I jeszcze coś usłyszałam, a raczej nie usłyszałam, bo nagle znalazłam się na lotnisku, ale trzydzieści lat temu, a z głośnika ktoś coś mówił, ale kto i co nie dało się usłyszeć. 
Komuno wróć! ;) 


23 komentarze:

  1. Śliczności!!! Zwłaszcza te z makami pięknie wyglądają :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale najładniej robiły się słoneczniki :))

      Usuń
  2. Jestem bardzo ciekawa jak robisz takie filiżanki, bo w sumie nigdy nie widziałam, aby ktoś ozdabiał decu porcelanę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudne filiżaneczki i podstaweczki, mam swojego faworyta, a właściwie faworytów - w tych makowych zestawach. Moje pytanie - czy je można normalnie używać i myć, czy są tylko na ozdobę ?
    A co do lotniska, nie wiem gdzie jeździsz, skąd latasz, ja znalazłam obok parkingu z parkometrami, legalnie działający parking u gościa na podwórku ( wydaje paragony z kasy ) u niego godzina, to tyle co parkometr żre za kwadrans, jak raz mnie parkometr skasował na 20 zł, bo samolot się opóźnił, to już więcej tam nie parkuję i ja i gość jesteśmy szczęśliwi :) Myślę , że takie cuda działają wszędzie, pozostawiam myśl, do rozpatrzenia :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Modlina koło Warszawy. Tam chyba nie ma blisko gospodarstw. Ale bez komarów wszystko było by OK.

      Usuń
  4. Piękne prace. Kawa pita z takiego kompletu musi smakować wybornie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój kubek jest wypróbowany i jest OK .

      Usuń
  5. ależ piękne są te filiżanki! sama nie wiem, która najbardziej mi się podoba... i ten kształt talerzyka! super pomysł na prezent :)

    a komarów nie zazdroszczę.... brrrr.... polecam za to Laticort, łagodzi ślady po ukąszeniach... tylko chyba jest na receptę... przy mojej alergii na jad latających - nieoceniony!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Filiżanki i talerzyki przyniosła klientka. Też mi się podobały. Preparat już zapisałam i juro poproszę lekarza. Dzięki.

      Usuń
  6. Świetna alternatywa na podarek. Pięknie dobrałaś motywy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę, niezależnie od tego, że robię takie kwiatowe ozdoby, lepiej dostać coś takiego, niż żywego ciętego kwiatka. Jak się znudzi można schować lub dać dalej :)

      Usuń
  7. Porywam pastelowy, różany komplecik, bo piękny!
    U mnie jest również wysyp komarów. :(
    Jutro muszę zadzwonić do władz i zapytać czy planują opylanie, bo wytrzymać ciężko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opady, ciepło, zimno, opady i znów ciepło. Okropność. Dzięki za porwanie różyczek. :)

      Usuń
  8. Filiżaneczki ze spodkami świetne!!! I te w maki, i w róże- oczopląsu dostałam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiosna jeszcze w kalendarzu, ale lato za oknem, więc i u mnie :)

      Usuń
  9. Filiżanki podziwiam ale talerzyki kradnę :) Całość super właśnie z powodu tego półmatu, też tak lubię :) Przygody z komarami nie zazdroszczę .
    Dopisz sobie jeszcze jeden specyfik na te i inne latające paskudztwa - Amertil- też na receptę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Rewelacyjne kompleciki! Jesteś cudotwórczynią! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, oj tam , Dziękuję bardzo. bardzo :)

      Usuń
  11. Piękne są wszystkie!! a maki to już naj,naj :)

    OdpowiedzUsuń
  12. widziałam dziś całe pole maków, są tak samo piękne jak na filiżance :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Alu ... piękne są Twoje prace a te talerzyki i filiżanki po prostu cudeńka ... wypalałaś je może w kuchence ?

    OdpowiedzUsuń

A po nocy przychodzi dzień, a po zimie lato :)