Strony

wtorek, 8 kwietnia 2014

Zmiana wystroju sklepiku

W sobotę postanowiłyśmy zmienić trochę wystrój sklepiku. Trochę mało miejsca zrobiło się na nasze, Halinki i moje prace. Trochę roszady i nagle zrobiło się się więcej miejsca, bardziej kolorowo. Popłynęła jakaś pozytywna energia. 
Miałyśmy pracować we trzy - Halinka, ja  i nasza  zaprzyjaźniona klientka Grażyna, ale ta ostatnia chodziła dla nas po zakupy, zrobiła śniadanio-obiad. Tak więc zajęło nam to więcej czasu niż planowałyśmy. Halina chciała w domu umyć okna ( w końcu i tak umyła tylko o wieczorową porą) , a zeszło się nam o wiele dłużej niż sobotę by wypadało . Na koniec pracy wypiłyśmy po lampce (no po dwie) wina. Męczący, pracowity ale miły dzień. Sklepik od strony Haliny wygląda teraz tak : 



Moja strona nic się nie zmieniła - artykuły szkolne i książki. Nuda. 
Jak widzicie święta dominują. Halina szykuje wianuszki. Co jeden to nam się bardziej podoba. 



W koszach, które można powiesić na ścianie, drzwiach, bo mają płaski tył, zakwitły kwiaty, ułożone rękoma Halinki. 



I w jaju coś zakwitło. 


Udało nam się kupić 3 (słownie : trzy) sztuki naszych ulubionych talerzyków (kafli) i mamy nowe talerzyki na jajeczko. 




Jeśli nie dostaniemy więcej takich, pozostanie zrobić inne, wyklejanie z wierzchu. Te są klejone od spodu, co jest wygodniejsze w użyciu. 
Zamówiony kolejny lawendowy serwis. Po zrobieniu żałowałam, że tym razem nie zrobiłam go w tonacji zielonej, bo już fiolecik mnie nudzi. 


Teraz kończę zaproszenia na chrzest, ale moja domowa drukarka nie zechciała współpracować z grubszymi kartkami i muszę poprosić Miśka o druk w jego pracy. Oznacza to, że jutro czeka mnie pracowita noc. Muszę pamiętać o zabraniu ze sklepu gilotynki do cięcia papieru. 
Skończyłam też duże jajo dla mamy mojej przyjaciółki. Teraz tylko czeka go lakierowanie, polerowanie, lakierowanie. 
Oczywiście szykujemy się do kiermaszu w Legionowie. Zapraszamy do odwiedzin. 


W grudniu było tyle pięknych prac i już wyobrażam sobie co będzie teraz. Te wiosenne święta są chyba barwniejsze od zimowych, w których dominuje kolor złoty, biały, niebieski. 
W Lidlu kupiłam bardzo ładne ozdoby, które przydadzą się do wianuszków czy stroików. Kolorowe króliczki i kurczaczki, tasiemki ozdobne. Nie były takie drogie 6,- i 8,- .
W domu też znalazłam drewniane ozdoby, które służyły głównie do maskowania otworów między szafkami a rurami w kuchni. Teraz wymyślę coś innego, a one się przydadzą do stroików czy wianuszków. Halina na pewno coś fajnego wymyśli. 
Dziś był wesoły dzień. Młody człowiek z mamą, oboje z  Poznania, który lubi fantasty i bardzo się ucieszył mogąc kupić po 1,- książki Andre Norton. Przy okazji mama też znalazła coś dla siebie. Młodzieniec wrócił jeszcze później i wykupił resztę książek swojej ulubionej pisarki. Przy okazji pogadaliśmy sobie o Poznaniu i Wrocławiu. 
Miałam też możliwość powspominania o dawnych czasach. Klientka przyjechała do wnuczki, a mieszkała dwadzieścia parę lat na Pradze. Akurat remontują nawierzchnię sąsiednich ulic i ze wzruszeniem przypominałyśmy sobie jak biegałyśmy po "kocich łbach", które teraz wylazły spod  asfaltu. Zastanowiłam się czy napisać z pod czy spod. Oczywiście zapytałam internetu i wyszło, że obie formy są poprawne, tyle, że z pod obowiązywała do 1936 roku. Potem zaczęto używać spod. 
Na koniec dnia miła wizyta dwóch klientek - koleżanek i pośmiałyśmy się z komediowych seriali. 
Lubię takie dni.  :) 



16 komentarzy:

  1. Zielony wianuszek z jajkami śliczny. Lawenda chyba nigdy się nie znudzi. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest właśnie dziwne z tą lawendą. Ładnie się ją robi. Ładnie pachnie. Ładna jest. :) Wianuszek z jajkami zrobiony pod jedną z klientek. W sobotę na kiermaszu zobaczymy czy się spodoba.

      Usuń
  2. Sklepik wygląda uroczo, dużo wspaniałości tam macie, ale mnie utrzekł kolejny lawędowy serwis.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wdzięczna kurcze jest ta serwetka, ładne rzeczy można z niej ozdobić, ale mam nadzieję, że następny serwis będzie w coś innego :)

      Usuń
  3. No to teraz juz wiem gdzie trafiają Wasze piękne prace, zyczę powodzenia na kiermaszu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę tego mamy, ale i tak mniej niż na Boże Narodzenie. Niby było dużo czasu, ale to się tylko tak wydaje. Napiszę jak poszło :) Dzięki

      Usuń
  4. Czasem mała zmiana a dużo daje. Ładny macie ten sklepik taki kolorowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koloru rzeczywiście nie brakuje, chociaż ściany teraz trochę przeszkadzają, bo nie można się skupić na tym co jest na półkach. :)

      Usuń
  5. Ale duzo pieknych rzeczy zrobilyscie.te wianuszki z jajkami- C U D O W
    N E.
    Sklepik czy tak czy inaczej uroczy.
    Ps
    Wyslalam ci wiadomosc ma whatsapp.....ps.ciao

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W końcu jesteś. Na whatsapp ? A co to? Dobra dojdę. Buziaki.

      Usuń
  6. Jedym slowem zmiany wiosenne. Jak dam radę może podskoczę weekendowo do L. :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto przyjechać. Na zimowym kiermaszu było tyle fajnych prac. Nie mogłam się napatrzeć. :)

      Usuń
  7. Serwis z lawendą wygląda przepięknie :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Stworzyłyście bardzo ciepłe i urokliwe miejsce.
    Życzę wielu życzliwych ludzi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę tacy tu przychodzą i wracają. I to mnie bardzo cieszy i podbudowuje :)

      Usuń

A po nocy przychodzi dzień, a po zimie lato :)