Strony

sobota, 19 kwietnia 2014

WESOŁYCH ŚWIĄT

Wesołych Świąt .

Co jakiś czas dostaję sms z życzeniami - rymowanki, bardzo wesołe i zawierające jedno - żebym się weseliła. Trochę zmęczona sprzątaniem się weselę. Córka w tym roku odciążyła mnie w wielu pracach. Piekła i sprzątała. Misiek też popiekł serniki i wszystkie mięska na wielkanocne śniadanie. 
A tak wyglądają nasze ciasta. 







Oj, mazurek się tu wpasował niechcący. Nie przez nas robiony - ale też dobry. 
Nie myślcie, że my we troje to wszystko zjemy. Jutro na śniadanie, podkurek, lunch, obiad, podwieczorek - na kolację chyba już nie, jedziemy do siostrzenicy i swój mizerny wkład wieziemy ze sobą. Do ciast dojdą schabiki, karkóweczka, łopatka, boczuś, szyneczka. W zamian liczymy na barszczyk, sałatki, przystawki ..... itp. 

Tak więc  - Wesołych Świąt 

A sprzątając ciągle natykałam się na przedmioty proszące się o poprawienie czegoś w ich wyglądzie . Pomalowałam kilka wieczek od puszek, jedną rybitwę, której kolory były bardzo wyliniałe i małpy .
Tak małpy. Zbieram małpy - nic nie widzę, nic nie słyszę, nic nie mówię i czasami nic nie robię. 



a pomalowane zostały te - 



Jak były czarno-brązowe nie było już widać co robią. Teraz niebieskie  pod kolor mojego mieszkanka nabrały wyrazu. 

Na śniadanie do siostrzenicy zrobiłam talerzyk na jajeczko, a Halina stroik na stół. 





Niestety miałyśmy też mały wypadek - zbiło się nam strusie jajo. Dość malowniczo się zbiło i Halina zrobiła w nim stroik. 


Siedząc na kiermaszu prezentowałam klej, którego używam do klejenia serwetek i zrobiłam podkładki pod kubki. Na kiermaszu nie sprzedałam, ale poszły rankiem, gdy wypakowywałam rzeczy. To już któryś raz sprzedają się prace, które albo pakuję do wywiezienia, albo wypakowuję  do ustawienia na półki. Tak było kiedyś z dużym kompletem, który nie chciał się sprzedać w sklepie koleżanki i jak go przywiozłam nie zdążyłam ustawić na półkę i został kupiony. 



A tak udekorowałam znalezioną przy sprzątaniu puszkę - jedną z wielu. Inne też się doczekają swojej przemiany. 



Na naszym forum - Babskim Hobby robimy z różnych okazji wymianki (wiem, że na innych forach też tak jest). Dostałam śliczne rzeczy . Między innymi serwetkę idealnie pasującą na mój okrągły stoliczek. 



Jak macie chwilę czasu zapraszam na filmik tu . Moje prezenty pokazuję jako - alaksa. 

Na koniec jeszcze dwa talerzyki. Ten z irysami nie koniecznie świąteczny, ale bardzo mi się ta serwetka spodobała. 




A dziś siedząc w sklepie z barwionych koralików w farbkach marmurkowych zrobiłam sobie sznurek korali. 


Mój koszyczek w tym roku był wesolutki . Dzieciaki wczoraj pocięły mi wstążeczki - miały być przeplecione przez pałączek, ale źle mnie zrozumiały i dostałam dwa komplety krótkich paseczków i zawiązałam kokardki. 


Na koniec z pozdrowieniami z Noto z Sycylii od mojej przyjaciółki takie wakacyjne widoki. Niedługo u nas też tak cieplutko będzie. 




ps. Stroik siostrzenicy się bardzo podobał, a jajo strusie kupione zostało na prezent dla nauczycielki. 

9 komentarzy:

  1. ale duzo dobrych rzeczy do zjedzenia,slinka lec!!!!!!
    piekne te wasze prace
    A propos lata to akurat na tych zdjeciach nie bardzo je widac,a to ostatnie to bylo robione tu u mnie w parku.Ale fajnie zobaczyc wlasne zdjecia u ciebie na blogu.dzieki i buziaki.ciao

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W parku ? No to prawdziwe lato. Nie zrobiłam zdjęć mięs . Też pyszne. :)

      Usuń
  2. Świątecznie zapraszam: http://szyciekoty.blogspot.com/2014/04/koci-zajaczek-dla-matki-i-nie-tylko.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam nadzieję, że święta były udane. A sernik uwielbiam i mogłabym go jeść i jeść, obojętnie czy swój czy kupiony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serników było mrowie a mrowie . I wszystkie poszły w pierwszej kolejności. Pychota. Święta wyspane, wyspacerowane i rodzinne . :)

      Usuń
  4. ale piękne ciasta. Mam nadzieję, że Święta udane były, choć już się kończą. i jakoś w to nie wątpię patrząc na te pyszne ciasta. dobrego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udane, brzuszki pełne, ciepłe więc i dało się pochodzić. I jak zawsze można pojęczeć, że jeszcze jeden dzień by się przydał. :)

      Usuń

A po nocy przychodzi dzień, a po zimie lato :)