Strony

niedziela, 13 kwietnia 2014

Kiermasz dzień drugi





Wczoraj pakując się do domu, każdy z nas miał nadzieję, że w niedzielę ludzi  będzie mrowie a mrowie. I co? I guzik z pętelką. Pusto rano, potem troszkę, potem pusto, potem pusto, aż do filmu darmowego dla dzieci. Ale to trwało migusiem. I tak cały dzień. Ja nie mogę narzekać, ale też skakać z radości też nie, chociaż w porównaniu z innymi było OK. 
Chleb ze smalcem, o którym pisałam na FB też nie było to co tygrysy ... Nie kupiłam smalcu, ale chleb tak. Za to obiad i jak zawsze kawa były za darmo. 
Po tych dwóch dniach, po całym tygodniu pracy jesteśmy zmęczone. A jutro już nowy tydzień. Dobrze, że dzieciaki od środy mają wolne i sklepik będę otwierać od 12-tej. Może w domu coś uda mi się zrobić, bo na razie mało tam przed świątecznie. 
Dosyć marudzenia. 
Na drugi dzień kiermaszu Halina bladym świtem zrobiła kilka stroików. 







A ja pudełeczko w miejsce sprzedanego.





Pokazywałam dziewczynom z sąsiednich stoisk klej, którego używam do decu i zrobiłam siedząc i czekając na klientów sześć podkładek pod kubek razem z opakowaniem do nich. 
Oczywiście zdjęcia nie zrobiłam, ale też ich nie sprzedałam więc zrobię.
Podsumowywując te dwa dni - było Ok, ale bez fajerwerków. 
Dziewczyny trochę psioczyły, że za mało był kiermasz reklamowany, zawiadomienia plakatowe za małe i za mało wyraziste. Trochę w tym prawdy było. 
A teraz spać . :) 

8 komentarzy:

  1. wspaniałe prace kiermaszowe

    OdpowiedzUsuń
  2. Niech Ci co na kiermasz nie przyszli i Waszych wyrobów nie kupili żałują :)
    Stroiki i pudełeczko, bardzo ładne, zresztą jak cała reszta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez tak myślę ;) . Ale były i osoby, które były i w sobotę i w niedzielę i przyprowadzili sąsiadów i kupowali. I dostawali zniżki. Jak nam dano za darmo obiad, to i my mogłyśmy rabacik. :)

      Usuń
  3. Czasami tak jest, że zainteresowanie kiermaszem jest słabe (najczęstszym powodem jest słaba reklama). Stoisko było bardzo wiosenne :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, reklama jest bardzo ważna. Znam kiermasze w organizowane w instytucjach i pracujący nic nie wiedzą. Stoisko było fotografowane do lokalnej gazety i do gabloty miasta. Podobało się. To zasługa Haliny, bez jej wianuszków i stroików było by ot takie sobie, albo musiałabym pokupować wiosenne kwiaty dla ozdoby.

      Usuń
  4. No cóż kiermasze mają to do siebie, że czasem są mało opłacalne, ja siedzę dziś i nic się nie dzieje... Piękne rzeczy zrobiłyście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poczekaj na godzinę posiłku, będą wychodzić, zobaczą i kupią. Powodzenia. :) A i jak zawsze wypakowywałam w sklepie rzeczy i prosto z koszyka cztery rzeczy się sprzedały. :) Drobiazgi, ale sześć dych piechotą nie chodzi :)

      Usuń

A po nocy przychodzi dzień, a po zimie lato :)