Strony

niedziela, 2 marca 2014

Oskarowa noc

I znów udało mi się oglądać rozdanie Oskarów. Za trzy zł do abonamentu. Specjalnie zostawiłam sobie na tę noc wykańczanie ostatnich prac. Inaczej pewnie skończyło by się na przysypianiu pod kocykiem. Lakieruję, poleruję i zgaduję kto ma dostać statuetkę. Na razie udało mi się z pięć razy. Role drugoplanowe, charakteryzacja, efekty itd.... Ciekawe czy ustrzelę te najważniejsze. O już udało się - zdjęcia! "Grawitacja". Zanim skończę pisać pewnie jeszcze coś się uda. Podziwiam kreacje, a czasami bezguście, nie mogę wyjść ze zdumienia jak wyglądają po latach niewidzenia na ekranie niektórzy aktorzy. Nie chodzę na wszystkie nowości do kina, choć zdaniem niektórych znajomych chodzimy często, ale nie tak często jak moja przyjaciółka Marylka, która potrafi być w kinie kilka razy w tygodniu. 
Bardzo lubię jak w tę noc oskarową wspominają te starsze filmy - teraz "Czarnoksiężnika z Krainy Oz". Jak się przeżywało kiedyś takie filmy z Hollywood. Puszczali je nam tylko na święta. Piszę - nam, mając na myśli dzieci. 
Pokażę to co wykończyłam : 
- ostatnią podkładkę na stół i ta jest moja. Nie jest to mistrzostwo świata. Przy tak dużej powierzchni trudno nie ustrzec się popełnienia błędów. Trudno. Mogłam kupić następny papier ryżowy i było by super. Wybrałam jednak klejenie kawałeczków i zrobienie tego co mi się podoba. 


Nie pytajcie ile serwetek tu jest, bo sama nie wiem. Chyba 10, ale nie dam głowy. Wyszło jak wyszło. Najważniejsze, że są na podkładce moje ulubione serwetki. 
Do niebieskiej szczotki do włosów dorobiłam lusterko, bardziej białe niż niebieskie, ale wzór ten sam. 


I jeszcze jedna odsłona (i pewnie nie ostatnia) serwetki dziewczynki na trawie. Tym razem ze wskazaniem dla kogo. 



Jak zrobiłam napis przyszło mi do głowy, żeby nie pisać bezpośrednio na drewnie (może ktoś się rozmyślić), tylko na tabliczkach, które się naklei i w razie czego będzie można usunąć. Ale na razie musztarda po obiedzie. Ciekawe czy da się zamalować, bo flamaster specjalny do lakierów wodnych. 
Oskary lecą nadal. Nie mogłam wyjść ze zdumienia widząc Goldie Hawn - która to już odsłona jej postaci, ile jeszcze ciało może znieść przeróbek. 
Ja już kończę. Trzeba szykować się do pracy. Prysznic, śniadanko, no i posprzątać po pracy. :) Dobrego poranka i miłego poniedziałku. :))
Kto zdobył główne Oskary zobaczycie w TV lub przeczytacie w necie :) 

25 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Świetna, bo zrobiona z moich ulubionych serwetek, których jakoś nie mogę użyć. Dobrze, że nie napisałaś śliczna lub coś innego. Dobrze, że ja i domownicy będziemy ją tylko oglądać. Przed gośćmy będziemy chować. :)

      Usuń
  2. Podoba mi się bardzo kolorystyka środka pudełka - bardzo pozytywna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz można kupić takie wykładzinki o fantastycznych kolorach. Przyciąć, odkleić papier i przykleić. Elegancko i szybciutko.

      Usuń
  3. Bardzo podoba mi sie ta podkładka, te drzewa sa urocze, i pracy musiałaś włożyć moc:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Pracy to może nie, czasu tak. To była fajna zabawa. Poprzednie poszły piorunem, bo co to za robota przykleić arkusz papieru ryżowego. :)

      Usuń
  4. A propos Oscarow-Italia wygrala z ''la grande bellezza''.
    Co do prac to jak zwykle jestes bardzo zdolna:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każesz mi się uczyć języków ;) Nie zdolniejsza od Ciebie, tylko Ciebie trzeba zagarnąć do roboty. :)

      Usuń
    2. Kochanie,nie przesadzaj.Lenistwo mnie ogarnia,narazie zrobilam tylko ponad 500 zdjec z Karnawalu i nic wiecej......

      Usuń
    3. 500 co to jest 500 !!!! Kiepski był karnawał czy co? Podeślij jakieś fajne. I bloga załóż w końcu. Aż żal chować takie foty pod klapą kompa. :)

      Usuń
    4. jutro ci cos wysle.O blogu pogadamy........buziaczki:):):)

      Usuń
    5. A propos od kiedy znasz grecki?:):):)

      Usuń
    6. Widziałam, śliczne. Zamieszczę coś. Ja mam nie znać greckiego? Mając za partnera Grecka, jeśli nie z obywatelstwa to z serca ? ;)

      Usuń
    7. to po przyjacielsku moze i mnie nauczysz??? bo zrozumialam tylko jedno slowo-Ellada-aTy wiesz co to m.in.oznacza,prawda?Pamietasz?
      pa

      Usuń
  5. Śliczne lusterko, pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie zastanawiam się czy je nie zgarnąć. Wszystko co niebieskie jest moje. :)

      Usuń
  6. Pięknie wyszła podkładka, taka radośnie bajeczna:) szalenie mi się podobają takie klimaty:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba mnie coś ciągnie to takich widoków , ach.... :) Dzięki. Szkoda, że łączenie serwetek nie zawsze wychodzi precyzyjnie jakby się chciało.

      Usuń
  7. Ależ Ty masz zdolne łapki! Ja się na deku nie znam, ale podkładka wygląda bajecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Decu jest fajnie. Jak się podkładka zniszczy lub znudzi, zerwie się i udekoruje od nowa. Fajnie, że się Ci podoba. Dzięki.

      Usuń
  8. Motyw z dziewczynką przeuroczy :) również posiadam go w swojej kolekcji i tylko czekam na okazję aby go wykorzystać :)...piękne pace

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobacz na blogu Jabloniee http://decoupagejabloniee.blogspot.com/2014/03/komplecik-dla-dziewczynki-pudeko.html - zrobiła jeszcze inną wersję dziewczynki - uroczą . Na forum Krainy Czarów było pudełeczko z zielonym dołem - też super wyglądało. Ja na pewno jeszcze coś pokombinuję :) Dzięki .

      Usuń
  9. Συγχαρητήρια για τη όμορφο αποτέλεσμα !!!
    Χαιρετίσματα από Ελλάδα !!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Σας ευχαριστώ. Χαιρετίσματα από τα πολωνικά. Στην Ελλάδα, θα είναι τον Αύγουστο για ένα γάμο στο νησί της Κρήτης στο Ηράκλειο.

      Usuń
  10. Wszystko wygląda wspaniale!
    Podkładka jest taka świeża, żywa, kwiatowa - po prostu piękna.
    A to pudełeczko dla dziewczynki - przesłodkie ;)

    Pozdrawiam ciepło,
    Piwonia.

    OdpowiedzUsuń

A po nocy przychodzi dzień, a po zimie lato :)