Strony

sobota, 15 lutego 2014

Mój pierwszy udany rysunek

Nie święci garnki.... więc i ja postanowiłam spróbować coś narysować. Zaczęłam kotki, pieski, koniki... wychodziło, ale tak sobie. Aż kupiłam "Moje Atelier", bo zobaczyłam osła. Zawsze jak widzę te zwierzaki robię im zdjęcie. Pierwszy ozdobny kafelek kupiony w Grecji był z osiołkiem. Mają takie śliczne oczy.  I go narysowałam. Starałam się bardzo. I chyba coś wyszło. Na tyle, że postanowiłam pokazać Wam ten rysunek. 








I tak w wolnych chwilach będę sobie rysowała. Nie mam złudzeń - galerie nie będą się zabijały o moje prace, ale moim znajomym przybędą nowe prezenty (o rany przestaną mnie zapraszać po przeczytaniu tego). :) 
Na razie rysunek ołówkiem, potem kredkami, pastelami i farbami. No chyba, że przestanę się sobie podobać. Trzymajcie kciuki. :) 

11 komentarzy:

  1. Trzymam te kciuki! Jak mawiali na uczelni: "Kto ćwiczy, ten zaliczy"! Weny życzę i tłumu ciekawych tematów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Na pewno nie będzie to łatwe, bo słomiany zapał ....ale może starczy chęci i zapału.

      Usuń
  2. Moim zdaniem osioł wygląda jak prawdziwy. Co do oczu, to nie wiem, bo chyba nigdy nie oglądałam osła z bliska, a może nie pamiętam. Ale chyba wszystkie duże zwierzęta domowe mają takie łagodne oczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osły chyba najbardziej. Dla mnie może powinny być jeszcze większe, ale trzymałam się gazety. :)

      Usuń
  3. Świetny rysunek. Choć ja też rysunkowy amator więc pewnie nie wszystko wiem, ale osiol podoba mi się bardzo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rysunek pewnie poprawny, do akademii mnie nie wezmą, ale jaka frajda. :)

      Usuń
  4. Widziałam na żywo i jestem pod wielkim wrażeniem, masz talent dziewczyno:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam talent. Może mam oko do przerysowywania. Nie licz, że sama coś wymyślę. :)

      Usuń
  5. Ładny obrazek:) rysowanie to również jedna z moich pasji:) także kupiłam sobie książki i jakiś czas temu zaczęłam szkicować. Jedno muszę powiedzieć, rysowanie bardzo odpręża. Jednak jakos tak brakuje mi czasu na szlifowanie umiejętności. Dlatego życzę wytrwałości i postępów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Umiejętności może i przyjdą przy treningu. Na razie fajna zabawa. Decoupage jest super, ale chyba wpadam w rutynę i coś trzeba mieć w zanadrzu. Dzięki. :) Pozdrawiam

      Usuń
  6. Piękny:) Zapraszam po odbiór nagrody w moim candy, czekam na adres do wysyłki.pa

    OdpowiedzUsuń

A po nocy przychodzi dzień, a po zimie lato :)