Strony

sobota, 25 stycznia 2014

Malowanki, przecieranki

Córka czytając bloga wyciągnęła swoją maseczkę z karnawału w Wenecji - biała, bez dekoracji. Taką chciała mieć i nie da nic z nią zrobić . I dobrze. 

Ona na co dzień maluje w takim kształcie kreski na powiekach. Fajnie to wygląda patrząc przez otwory maski.
Ja swoją muszę naprawić. Pożyczyłam ją do zdjęć i wróciła uszkodzona, ktoś starał się naprawić, ale nieudolnie. Jak znajdę chwilę i będę o tym pamiętać, to wezmę się za nią. Na razie nie zanosi się, żeby była potrzebna. 
Zaczęłam serię biurową - listownik, piórnik, zegar i segregator. Czarno-szaro-białe. 





Pomalowane, poprzecierane suchym pędzlem, polakierowane i pościerane, znów lakierowane i znów ścierane itd. I zostawione na koniec mocno pościerane z lakieru. Prawie szorstkie. 
Segregator i zegar czekają w kolejce. Segregator dostałam taki do składania i musiał się skleić i schnie, zegar bez mechanizmu i wskazówek i czeka na paczuszkę z poczty. 

A w między czasie wyszła mi taka rynienka do ziół albo w doniczkach albo w torebkach, jak kto woli. 



Doniczki już poszły do właścicielki. Podobały się (tak stwierdziła, ale może tylko z grzeczności). :) 

13 komentarzy:

  1. Listowniki i piórnik są rewelacyjne, ale ile wkładu pracy....obudowa na zioła też świetna, ja ostatnio wykonałam wreszcie transfer i zaczyna mnie to wciągać, zapraszam, zobacz moje krzesło, no do Twojego wykonania daleko, ale pierwsze koty za płoty:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obejrzałam, zachwyciłam się. Transfer raz zrobiłam, wyszło, ale mnie nie ciągnie. :) Pozdrawiam

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Dzięki, muszę się zmobilizować i zrobić wersję zieloną i w końcu u siebie na biurku mieć porządek, bo teraz kolor goni kolor. :)

      Usuń
  3. piękne i takie bardzo w moim klimacie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardziej lubię kolory, ale bardzo fajnie robiło mi się te szarości :)

      Usuń
  4. Kolekcja cudowna! jak ze sklepu:)-to ponoć wysokich lotów komplement:)śliczności tworzysz,toteż Cię będę odwiedzała:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Jak ze sklepu" to komplement, choć ja nie kiedy krzyczę, że nie jestem masówką - wtedy kiedy muszę zrobić kolejną taką samą rzecz. Dziękuję bardzo.

      Usuń
  5. U mnie czekają dwie takie rynienki i tez mają być w zioła, lub inne delikatne roślinki, może się zmotywuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajna osłonka, chociaż ja bym użyła jej do innych celów niż zioła. Do roboty Olu! Bo się rozeschną. :)

      Usuń
  6. Piórnik i listownik są przepiękne. Lubię motywy paryskie, nie mówiąc już o wysyłaniu i odbieraniu korespondencji :)

    OdpowiedzUsuń

A po nocy przychodzi dzień, a po zimie lato :)