Strony

czwartek, 16 stycznia 2014

Do niedzielnego kursiku i wypad do Grójca .

Czwarta pani też skończyła swoją pracę - wieszak 


Ja pokazując paniom jak przyklejać serwetki zrobiłam następny chustecznik . Chyba już mi się nudzą, ale jak się podobają ... 


Ale za to sobie do domu zrobiłam serwetnik . Mam dosyć tych białych serwetek leżących w koszyku na oknie. Żadna to ozdoba. Oczywiście serwetka mająca coś z Grecji. 



Taki zegar trochę do baru. Druk serwetki dobrze się odbił na drugiej warstwie i wykorzystałam to na tło. 
Maseczka dla dziewczynki - miała być zrobiona z papieru, ale się nie dogadałam z mamą - myślałam, że to na bak, który ma być w szkole, a to miało być na parce plastyczne.
Trudno. 



Dziś byłam w Grójcu. W tamtejszym Ośrodku Kultury była wystawa zdjęć z różnych stron świata. I były też tam moje zdjęcia z karnawału w Wenecji. Jeden karnawał, a tyle zdjęć. Trudno było wybrać. 



Co mnie mieszkankę stolicy łączy z Grójcem ? Wszystko. Dziadkowie tam mieszkali i tam zostali, rodzice się tam urodzili. Wszystkie wakacje jako dziecko tam spędzałam. Mieszka tam moja cioteczna i stryjeczna rodzina. 
Niestety jednego domu dziadków już nie ma, a drugi popada w ruinę. Szkoda. Miasto bardzo się zmieniło. Nowe domy, osiedla, zakłady. Nawet cmentarz się zmienił. Stare drzewa powycinano. Dla bezpieczeństwa, ale trafić teraz do starych grobów jest bardzo trudno. Lubię tam wracać i szwendać się po uliczkach, ale zawsze wybieram te stare. Chodzę i przypominam sobie jak tam biegałam, tu mieszkał mój chrzestny, tam ciotka. Tam był sad, w którym podbieraliśmy jabłka. Kościół prawie się nie zmienił. Przy dzwonnicy w Niedzielę Wielkanocną mężczyźni i chłopaki strzelali. Huk był straszliwy. Ciekawe czy teraz też tak robią, bo w Warszawie ten zwyczaj już zamiera. 
Szkoda, że ta wystawa zaczynała się o 18-tej, bo było już ciemno i tym razem nie pochodziliśmy po mieście. I padało. 
A zdjęcia innych były bardzo ładne i z różnych stron świata. 
Z Polski też. :) 
Wystawa będzie wisieć do początku lutego. 
 http://www.gokgrojec.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=1017:wiat-moimi-oczami&catid=52:baner-gora

10 komentarzy:

  1. Piękne są Twoje prace. Jak ja bym chciała umieć robić coś takiego. Kiedyś próbowałam z bombką, ale marnie mi wyszło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaczęłaś od bardzo trudnej rzeczy. Bombki są bardzo trudne. Spróbuj coś prostego - deseczkę, pudełko. :)

      Usuń
  2. Bardzo ładne prace. Podoba mi się wykorzystanie drugiej warstwy serwetki, na której zostało trochę druku - bardzo fajny pomysł:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak jest wyraźnie odbite, to aż żal nie wykorzystać. :)

      Usuń
  3. Chustecznik już taki wiosenny , śliczny - urzekł mnie , inne prace też śliczne ; ja też nieraz wykorzystuję 2 warstwę serwetki - fajny efekt :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie miałam pomysłu, a serwetka mi się podobała . Nawet bez naklejenia kolorowych kawałków było fajnie. :)

      Usuń
  4. bardzo podoba mi się zegar - super wyszedł z tym tłem :) i chustecznik bardzo ładny :) no i weneckie maski - oj, pamiętam te witryny przepełnione maskami... lubiłam zatrzymywać się przy sklepikach-pracowniach i podglądać jak robią maski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też zawsze właziłam do pracowni. Dogadać się nie dogadam, bo mój włoski jest zakupowy i turystyczny.
      Ale nigdy mnie nie wyrzucili. Mam jeszcze kilka do zrobienia, a jak się skończą, to co roku mam świeżą dostawę.

      Usuń
  5. Ślicznie Twoje Panie pracują, a zdjęcia z Wenecji urocze, gratuluję wystawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To karnawał jest uroczy i sam się fotografuje. Myślę, że można by postawić aparat, ustawić samowyzwalacz i zdjęcia były by też niezgorsze. Ile razy robiliśmy te same maski, które były śliczne i rwały oczy. I tak panie, które wybierały zdjęcia nie wybrały najlepszych. Było ich za dużo.
      Kursantki były zdolne, bo wcześniej poczytały, obejrzały filmiki, znały teorię, a reszta sama przyszła . :)

      Usuń

A po nocy przychodzi dzień, a po zimie lato :)