Strony

niedziela, 13 października 2013

Słonecznikowy wazonik

Wazonik stał pomalowany od bardzo dawna. Nie miałam pomysłu jak go ozdobić. Pomyślałam, że za oknem nieśmiało zagląda słońce, to i wazonik niech będzie słoneczny. Ale i jesienny. Słoneczniki i astry (bo to chyba astry) . Żywe kolory, śliczne kwiaty. Serwetka była duża, ładnie się kładła, gładziutko. Pięknie się szlifowała. Jak na niego patrzę uśmiecham się, bo jest jakoś jaśniej. Ostanie słoneczne dni. 


Już myślałam, że kończę zamówienie z MM, ale Halinka sprzedała kasetkę z MM w N.J. I muszę ją zrobić po raz drugi, ale że nie robię po raz drugi takiej samej rzeczy, muszę wymyślić coś innego. I to szybko . Są już doniczki . Jedną mogę pokazać, a druga czeka na lakierowanie i szlifowanie. Będą jeszcze butelki do kompletu. 


Butelkę na oliwę oczywiście zrobiłam w nie tą serwetkę co powinnam. Ale się spodobała i nie muszę robić drugiej. 

 Halina wciąż wymyśla coraz to inne wianki. 
A oto wieniec z orzechów. Trochę jesienny, ale może być też już świąteczny . Można prysnąć złotą czy srebrną farbą lub po środku powiesić bombkę. 



Już poważnie myślimy o świętach . :)

8 komentarzy:

  1. Piekny decoupage, a wianeczek uroczy, zachwycona jestem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patrząc na wianki Haliny żałuję, że nie mam domku i nie mogę ich wieszać na drzwiach. Wazonik na przekór pogodzie za oknem (ale wcześniej była piękna i chyba mi się udzieliła). Twoje filiżaneczki są zjawiskowe. :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Dzięki. Mój wazonik to pikuś przy Twoim pudełeczku :)

      Usuń
  3. I mnie też podoba się ten 'słoneczny' wazonik - kończę robótkę w takich barwach na przekór nadchodzącemu
    pochmurnemu listopadowi a do zrobienia takiego jesiennego wianka zabieram się uff chyba mnie zima zastanie :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zima dla nas pracujących rączkami w długie wieczory to fajna pora. A wianuszki jak patrzę na Halinę same się robią - wybywam na dwie godziny, a jak wracam już jest coś nowego do powieszenia. :)

      Usuń
  4. No pewnie, czasem trzeba poczekać na ideę, nic na siłę. I wyszło ślicznie! Wykonanie naprawdę miłe dla oka :).

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

A po nocy przychodzi dzień, a po zimie lato :)