Strony

czwartek, 3 października 2013

Pitaszki, motylki, oliwki, a może Paryż ?

Dokończyłam leżące już od lata zamówienie. Pitaszki , motylki, oliwki . Trochę to trwało, bo serwetek na te prace nie miałam, a poszukać ich wybierałam się jak sójka za morze. Jak się wybrałam , to nigdzie ich nie było. Czekałam na pojawienie się serwetnika na allegro i doczekałam się.  Pitaszki kupione. I motylki też. Mogłam zabrać się do roboty. Pisze pitaszki, a nie ptaszki, bo tak mówi koleżanka przez którą zamówienie idzie. Motylki też wyczekiwane, a oliwki nie wiem czy nie pomyliłam serwetki, bo obie paczki leżały obok siebie i ta mi się wydała się bardziej ciekawszą. Trudno zrobię drugą jak będzie trzeba.  
I następna szkatułka tym razem z Paryżem . 









Tym razem guzik tylko do ozdoby. Źle wymyśliłam jego zamontowanie i nie da się zakręcić jakiegoś sznureczka. A i w środku jest czarny welur. Zapomniałam otworzyć . :) 

7 komentarzy:

  1. "pitaszki " :))) - fajnie, jeszcze tego nie słyszałam , ale już " kupiłam " , coś mi się wydaje że koleżanka ma chyba więcej takich;
    a tymi pitaszkami ozdobione są serwetniki ? idę na Allegro - "luknąć" na nie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serwetnik to nick pani sprzedającej śliczne serwetki. Ale poddałaś mi pomysł, żeby zrobić pudełko na serwetki w pitaszki. Fajne będzie. Dzięki :)

      Usuń
    2. Teraz to już wiem , a ja zastanawiałam się co to za "serwetnik " ozdobiony pitaszkami :))) i po co ta dziurka :)))

      Usuń
    3. Są trzy dziurki - przeplatasz sznurek lub zaczepiasz łańcuch i wieszasz np. do sufitu - wkładasz w taki rożek - osłonkę kwiatek i masz ozdobę. :)

      Usuń
    4. tak też mi się wydawało bo jako serwetnik :))) nijak mi pasowało

      Usuń
  2. fajne,pitaszki haha,noew dla mnie słówko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie też. Ale słyszę je od jakiegoś czasu i prawdę mówiąc na razie mam ich trochę dość. Ale tylko trochę :)

      Usuń

A po nocy przychodzi dzień, a po zimie lato :)