Strony

wtorek, 1 października 2013

Czarna skrzyneczka z motylem

Bardzo polubiłam tę serwetkę z czarnym motylem.  Mam akurat dowolność w wykonaniu prac i mogę porobić to co mi się podoba (akurat teraz) . Obskubałam zaprzyjaźnioną klientkę z drewnianych guzików, żeby trochę było inaczej. 
Chyba bm chciała mieć coś takiego u siebie w pokoju. Może inne kolory, ale ...



Już jeden kubek bardzo podobny był, ale klientka nie przychodziła i się sprzedał i zrobiłam nowy. I znów poczeka . :) 


Dziś kupiłam kilka książek. Dwie z nich sprawiły mi wielką przyjemność . "Błękitny Zamek" L.M. Montgomery . Miałam tą książkę już u siebie na półce - moja panieńska jak mawiam, ale pożyczyłam i teraz ktoś mówi, że jego. Nie zabiorę,  bo kto lubi Montgomery jest mi bliski sercu. Odkupiłam sobie. 
Druga też tej samej autorki i mam z niej frajdę - "Ania z Wyspy Księcia Edwarda" - niepublikowany wcześniej ostatni tom Ani z Zielonego Wzgórza. Czytam i czytam - kiedy się tylko da (bardzo się cieszyłam z kolejki do lekarza - pół godziny z książką!) . 
I trzy książki o Grecji - "Życie prywatne i erotyczne w starożytnej Grecji i Rzymie", "Grecy umierają w domu" i "Grecja. Gorzka pomarańcza" . Od starożytności przez grecką emigrację pod obecne ich problemy.  To trochę książki dla mojego Miśka, ale najpierw i tak ja przeczytam. Mam mały zapasik na jesienne wieczory. :) 

9 komentarzy:

  1. prześliczne... :) intryguje mnie zwłaszcza kubeczek... wypalany był?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, lakierowany lakierem twardym Haritage Create With Us CPG Podge (caramic and Glass Podge). Musi stać 7 dni żeby stwardnieć. :)

      Usuń
  2. Świetne prace. Kocham książki L.M. Montgomery i mam ich trochę z dawnych czasów, gdy myślałam, że kiedyś będę miała córkę. Niestety moi synowie nie są zainteresowani. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to jest z chłopakami. Ania to nie jest ich bajka, nawet te tomy o I wojnie światowej. Zresztą i dziewczęta wolą sagę Zmierzch. A szkoda, bo Ania ma swój ponadczasowy urok. Nie lubię tylko tych późniejszych tłumaczeń, bo są zmieniane imiona. Tak jest w "Błękitnym zamku" .

      Usuń
  3. Też bardzo lubię wykorzystywać tą serwetkę. Skrzynka wygląda świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi też się bardzo podoba . Lubię w nią robić, szczególnie dla ulubionej klientki, która jest zakochana w tej serwetce . Tę skrzyneczkę tez chce zakosić, ale tym razem nie dam . :) Dzięki. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkatułka jest niezwykle klimatyczna, a z takiego kubeczka każda herbatka będzie smakować wyśmienicie:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkatułkę chce kupić każdy kto na nią rzuci okiem, aż szkoda, że nie będę wiedziała w czyje ręce pójdzie. Kubeczek taki kobiecy, może za mało wyrazisty. Dzięki :)

      Usuń
  6. Widzę , że chyba czytamy sobie w myślach :) Właśnie wczoraj zaczęłam ozdabiać drewniane pudełko.Całe pomalowałam na czarno a na wieczku przykleiłam własnie tą serwetkę :D Będę musiała coś zmienić żeby nie być posądzona o plagiat :)
    Obie prace bardzo ładne , pozdrawiam Basia :)

    OdpowiedzUsuń

A po nocy przychodzi dzień, a po zimie lato :)