Strony

czwartek, 18 lipca 2013

Zwierzątka, kwiatki, przyroda Krety

Powroty bywają czasami bolesne. a mnie zaczyna wszystko boleć. Zaczęło się od głowy, teraz coś z brzuchem, chodzę przymulona. Nic to musi przejść (może na innych?) . 
Trochę w ciągu tych dwóch tygodni opisywałam swój i Miśka pobyt, ale obiecałam pokazać zdjęcia cudownych krajobrazów, zieleni, kwiatów, cudownych odcieni wody, no i zwierzaków. Obiecałam sobie zrobić dużo zdjęć kwiatów. Chyba mi się udało, bo jest ich o tej porze multum. 











































Nie ukrywam, że jestem zakochana w greckich górach . Nie tylko tych na Krecie. Pierwsze zobaczyłam góry na granicy z Albanią i zrobiły na mnie niesamowite wrażenie. Ich koloryt - białe, żółte, pomarańczowe, rude, zielone, granatowe i na koniec czarne. Siedząc za kierownicą samochodu jechałam z głową do góry i tylko wydawałam okrzyki zachwytu. Kreta nie jest tak barwna, ale i te góry mają swój urok. Są takie dzikie, pełne wyrw, uskoków, nawisów. Wcale się nie dziwię, że bogowie lubili rodzić tam swoje potomstwo. 









































Zdjęcia nie oddają ich piękna. Ja zawsze lubiłam bardziej góry od morza. Jako dziewczyna od 6-tej klasy podstawowej do końca liceum w każde wakacje chodziłam na obozy wędrowne w nasze polskie góry. Beskidy schodziłam całe. Bieszczady były dla dziewczyny z miasta czymś przepięknym. Sudety były znów dzikie. 
A morze jak to morze. Nasze jest szalone, a greckie nawet jak są fale tchnie spokojem. I jest ciepłe. I słone. Fallasarna,
Matala, Preveli, Elafonisi. Ta ostatnia to moja ulubienica.





















Pozostały zwierzęta. Koty. I w tym roku osioł. Były też kozy, ale jadąc samochodem tylko uważałam, żeby ich nie rozjechać. O robieniu zdjęć nie myślałam. 






























5 komentarzy:

  1. W przepiękną podróż nas zabrałaś dzisiaj:) Niesmaowite miejsca:) Można się rozmarzyć:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudne widoki :-))) Ja w Grecji niestety jeszcze nie byłam ,ale zostałam cudownie zachęcona do odwiedzenia tego kraju :-) Dziękuję za relację :-)))

    OdpowiedzUsuń
  3. oj co sie naogladałam to moje

    OdpowiedzUsuń

A po nocy przychodzi dzień, a po zimie lato :)