Strony

czwartek, 11 lipca 2013

Po francusku

Zobaczyłam na blogu u Jabłonie, że Stare Pianino ogłasza wyzwanie - po francusku - a ja mam zegar - serwetkę już pokochałam - zegar jest trochę mocny w kolorze, agresywny, ale przez to widoczny . 
Zgłaszam go na wyzwanie . 




1 komentarz:

  1. Przecudowny jest ten Twój francuski zegar. Na pierwszy rzut oka przytłoczył mnie nadmiar dekoracji,ale im dłużej patrzę na kwiaty i wieżę, tym bardziej mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń

A po nocy przychodzi dzień, a po zimie lato :)