Strony

poniedziałek, 31 grudnia 2012

Candy w Magicznej Kartce


http://magicznakartka.blogspot.com/2012/12/kalendarzowe-pozegnanie-roku-2012-i.html?showComment=1356945208539#c2344444565424047471

Bardzo fajny pomysł . :) 

Sylwester 2012

Poszukałam w necie wierszyków Noworocznych . Nie dlatego, że sama nie umiem czegoś wymyślić, ale inni robią to lepiej . I znalazłam taki :

Bije dzwon na roku pożegnanie,
bałwan daje pokłon swój,
dźwięczą dzwonki na powitanie.
Witaj Nowy Roku mój!

Radość, śpiew i tańce wszędzie,
nie znikają lecz głośniejsze są.
Boją się sąsiedzi co będzie,
bo już spać bardzo chcą.

Dalej, dalej na całego,
aż do rana, aż po świt!
Powitanie roku tego,
musi się rozpocząć w mig.

Serpentyny i szampany,
poczęstunki dalej w ruch!!
Ten rok będzie nasz kochany
niech odchodzi starego duch!

Ach Sylwestrze, to wraz z Tobą,
tak przychodzi nowy rok,
tak cieszymy się dziś Tobą,
że robimy pierwszy krok.

I już żegnamy wszystko co złe,
przydarzyło się niedawno nam.
Dziś radujemy tylko się,
że podchodzimy do szczęścia bram.

Wszytko od początku zaczynamy
i nic nie przeszkodzi, nie!!
Ten rok przetrwamy ach wygramy!
bo ja tego tak bardzo chcę!!




A ja kończę rok kilkoma (niestety) nie do końca wykończonymi drobiazgami . Trochę brak czasu, trochę lenistwo i brak niekiedy pomysłu. Był, ale znikł .

Szafeczka w łazience - ładnie zaczęta, pomysł jakiś jest w głowie na jej dokończenie, gorzej z czasem .






Jeden bok (drugi poczeka) ma być plażą, góra łódki, mewy i słońce . Kiedyś się zrobi .

Stare żelazko - rączkę i górę wiedziałam w co chcę zrobić, ale inwencji zabrakło na dół . Coś wymyślę .


Na przyszłe święta pozostaną mi dwie połówki bombek plastikowych - kupiłam dwie takie same połówki :(


A na sylwestrowy wieczór ;) do wykończenia lub w przypadku pudełka na karty z upitym kotem przerobienia kilka bieżących drobiazgów . 



Pudełko na karty mi nie wyszło - najpierw kolor - błyszczał jak na samochodzie - potem źle rozmieściłam serwetkę. Coś tam ratuję . Zobaczymy . 

Kupiłam tę serwetkę parę dni temu i jestem w niej zakochana . Na razie zrobiłam deseczkę pod kalendarz, ale mam już w głowie inne pomysły .  


Pierwszy z wielu lampionów dla przyjaciółki, która lubi podróże i każdy będzie z innego miasta . Ten z Wenecji . 


Pudełko z kotem . Dlaczego tak lubimy czarne koty ? 

Szampańskiej Zabawy i bardzo Szczęśliwego Nowego 2013 Roku - życzę z całego serca .



piątek, 28 grudnia 2012

A wcale nie ostatni hi hi hi

I niespodzianka . Moja córeczka poprosiła mnie o prezent dla koleżanki, do której (mam nadzieję) idzie na sylwestra . 
Prezent świąteczny . 


I zapomniany podarunek dla siostrzenicy, u której była wigilia . Talerzyk na opłatek i świeca . Miała być zapalona, ale żal im jej było. 


Zrobiłam sobie wolne od sklepu, ale od roboty nie . Robię teraz pudełko na karty . Już coś popsułam, ale to u mnie normalne - zawsze zapominam przed pomalowaniem pod szlifować brzegi, żeby się zamykało . Teraz kombinuję . 
Pod choinkę dostałam takiego kwiatka - zawsze mi się bardzo podobał . 


Mam już dwa - biało-zielony i wiśniowy . Ale ten pasuje mi do dużego pokoju . I jeszcze jeden śliczny prezent - przed świętami byłam w Grodzisku Maz. w sklepie znajomej - sklep nazywa się SKORUPKI (na Konopnickiej - są tam fajne skorupki i nie tylko) i zakochałam się w Aniołku i Go dostałam . 


Jutro Go powieszę . Trzeba faceta, bo moje ściany trzymają gwoździe na słowo honoru . Powieszę Go w sypialni, tak żebym Go widziała z łóżka . 

niedziela, 23 grudnia 2012

Ostatni prezent

Ostatni prezent zrobiony. Koniec Mikołajowej pracy. 

Życzę Wszystkim Zdrowych, Pogodnych, Radosnych Świąt !

A dla nastroju - 


To właśnie kubek dla siostrzenicy, która do niedawna nazywała się Ogonowska, ta tak twórcy filmu przyrodniczego nazwali jeden z klanów tych sympatycznych zwierzaków. 


czwartek, 20 grudnia 2012

Dwa lata

Dziś mija dwa lata ! Dwa lata jak wzięłam pędzel, klej, serwetkę . I na wigilię było gotowe pudełko po butach - zamieniło się w pudełko prezentowe . Jak sobie przypomnę to mi włosy na głowie stają dęba . Jak ono wyglądało . Marylka (przyjaciółka, która dostała ten mój wytwór) wywaliła je zaraz po świętach . Dobrze, że nie pamiętam jak wyglądało . Ale serwetkę mam, bo kupiłam całą paczkę. Podobała mi się, ale nic więcej z niej nie zrobiłam . I właśnie dziś mam dosyć klejenia. Od farb, kleju, lakieru coś mi się zrobiło w palce . Mam twardą skórę, posiekaną i boli mnie strasznie . Natłuszczam, smaruję jakąś maścią i nic . Piecze i boli, a tu jeszcze domowe obowiązki - pieczenie, smażenie, no i sprzątanie . Jeszcze parę prac do wykończenia . Inne już  pojechały w świat . 
Pudło na biżuterię - 


Trochę nie w moim stylu, ale chyba się spodobało . W tym samym kierunku pojechało pudełko na herbatę . Już takie jedno zrobiłam, ale nie trzeba było mnie długo namawiać na zrobienie drugiego - tym razem podmalowałam środek .  


Dwie podstawki na łyżki (odkładane przy gotowaniu) - obie dla moich sióstr . 


I zegar robiony już w ostatnim momencie (mam nadzieję, że dotrze w terminie) . Czeka na niego ciocia miłośnicza kotów.
Teraz już zostaną do dokończenia same przyjemności - słoiki na grzyby (bo się spodobały rodzinie), kilka serduszek, talerzyki . Ale to już dla siebie i najbliższych . A nie prawda . Kończę dwie osłonki na kwiatki, takie same jak poprzednie - w gile i sikorki . Więcej ich nie będzie - nie mam już takich serwetek i nie będę już ich szukać . Nie można się powtarzać. Zrobiłam jeszcze coś z recyklingu - w szkole obok jest konkurs - Szopka z recyklingu . Jedna z mam - Kasia, która jest osobą niepełnosprawną i mamą Sebastiana, poprosiła mnie o pomysł, no i wykonanie (ona nie ma możliwości) . I wymyśliłam to : 


Może nie wszyscy wiedzą - to jest "małpka" , a na niej wyklejona szopka . Takich flaszek jest na okolicznych podwórkach chyba tyle co kup psich. Ciekawa jestem co na to w szkole . 
A po świętach odpoczynek - zamykam sklep do 2-go . Uff.

niedziela, 16 grudnia 2012

Trochę nowości

Jakoś długo mnie nie było. W między czasie dostałam wyróżnienie od Ani Rządkowskiej  - DZIĘKUJĘ . 



A teraz zasady wyróżnienia:
1) wyróżniamy 5 blogów
2) piszemy parę słów dlaczego wyróżniamy :)
3 ) zapraszamy wszystkich do zaglądania na blogi wyróżnionych
4) nie ma ograniczeń jeśli chodzi o" liczebność " obserwatorów wyróżnionego bloga  

Moje wyróżnienia - 

1) W Altance - za różnorodność, za pomysłowość, za inspiracje 
2) Decoupage Ma.ryski - jej prace mnie powalają
3) Hand made by Maggii - za jej wyplatanki, które szczególnie przed świętami są pełne pomysłów 
4) Mój własny świat - Agnieszko podziwiam Cię już od dawna i cały czas podobają mi się Twoje prace 
5) Życie decoupagiem zdobione - Edyta za Twoje białe prace

Jak zajrzycie na Te blogi nie rozczarujecie się - są super . 

A u mnie trochę różności - jedne dla obcych, inne dla znajomych i rodziny . 


Córka przyjaciółki poprosiła o prezent dla koleżanki lubiącej książkę lub film - "Igrzyska śmierci" -  



Ta skrzyneczka miała być zupełnie inna - biała z kotkiem leżącym na podusi, ale ... wyszła chyba trochę inaczej . Poszła na 18-tkę razem z srebrną biżuterią . 


A to inne wykorzystanie zakładek do książek . Sopelki . 


Został mi się jeden aniołek. Wahałam się czy zrobić z tych serwetek serduszka, bo te retro anioły mnie nie nastrajają wesoło i świątecznie, a właśnie to one miały branie . 


Ostatnie talerzyki (chyba) .



Parę osłonek na kwiatki - niekoniecznie świątecznych .


Te dwie niestety nie znalazły uznania. Osoba obdarowana nie była zachwycona prezentem. Podobało się do czasu jak usłyszała, że to dla niej na imieniny . Trudno . 


I jeszcze więcej serduszek - i będzie ich jeszcze trochę, bo i rodzina coś dostanie . I co ja będę robiła po świętach ? :)







wtorek, 4 grudnia 2012

Odpoczynek od świątecznych prac

Zachomikowałam kiedyś dwie butelki po oleju. Teraz robiąc mini porządki wypadły mi pod nogi i cudem się nie zbiły. Już je nie odstawiałam tylko primer, farba,klej i podarte serwetki . Dla mnie olej może teraz stać na wierzchu .







Zrobiłam też osłonkę na doniczkę, która miała nie dominować nad kwiatkiem, być skromna,świąteczna, ale i na co dzień. Chyba mi się to udało, a nawet na pewno, bo Pani zamówiła jeszcze dwie. 




Mam tyle prac do wykończenia, że nie wiem w co ręce włożyć. Do roboty. :) 

niedziela, 2 grudnia 2012

Wygrana w moim pierwszym candy

Miałam napisać minutę po 24-tej, bo o tej godzinie mijał termin. Losowanie miało być w kocich pazurkach, ale ... koty mnie olały i po nocy nie chciały się bawić kuleczkami z nazwami. O rana zawsze coś lub ktoś mi przeszkadzało. Dopiero teraz dotarłam do domu i z wielką przyjemnością ogłaszam, że pierwsza kuleczka była z napisem - sosnowygaik - Anna Anna

W moim pudełeczku chowają się - podstawka na łyżki, o którą opieramy łyżkę przy kuchni jak gotujemy, spodeczek w kształcie czajniczka herbaty na "szczurka" i świeca w motyw świąteczny . 



 Mam nadzieję, że prezent będzie się podobał i będzie użyteczny . 
Dziękuję wszystkim za zabawę . Dzięki temu odwiedziłam sporo blogów, zobaczyłam tyle wspaniałych prac , o pomysłach już nie wspomnę . Pozostanę obserwatorką i będę odwiedzać wszystkie te blogi, a przez nie szukać nowych .