Strony

czwartek, 20 grudnia 2012

Dwa lata

Dziś mija dwa lata ! Dwa lata jak wzięłam pędzel, klej, serwetkę . I na wigilię było gotowe pudełko po butach - zamieniło się w pudełko prezentowe . Jak sobie przypomnę to mi włosy na głowie stają dęba . Jak ono wyglądało . Marylka (przyjaciółka, która dostała ten mój wytwór) wywaliła je zaraz po świętach . Dobrze, że nie pamiętam jak wyglądało . Ale serwetkę mam, bo kupiłam całą paczkę. Podobała mi się, ale nic więcej z niej nie zrobiłam . I właśnie dziś mam dosyć klejenia. Od farb, kleju, lakieru coś mi się zrobiło w palce . Mam twardą skórę, posiekaną i boli mnie strasznie . Natłuszczam, smaruję jakąś maścią i nic . Piecze i boli, a tu jeszcze domowe obowiązki - pieczenie, smażenie, no i sprzątanie . Jeszcze parę prac do wykończenia . Inne już  pojechały w świat . 
Pudło na biżuterię - 


Trochę nie w moim stylu, ale chyba się spodobało . W tym samym kierunku pojechało pudełko na herbatę . Już takie jedno zrobiłam, ale nie trzeba było mnie długo namawiać na zrobienie drugiego - tym razem podmalowałam środek .  


Dwie podstawki na łyżki (odkładane przy gotowaniu) - obie dla moich sióstr . 


I zegar robiony już w ostatnim momencie (mam nadzieję, że dotrze w terminie) . Czeka na niego ciocia miłośnicza kotów.
Teraz już zostaną do dokończenia same przyjemności - słoiki na grzyby (bo się spodobały rodzinie), kilka serduszek, talerzyki . Ale to już dla siebie i najbliższych . A nie prawda . Kończę dwie osłonki na kwiatki, takie same jak poprzednie - w gile i sikorki . Więcej ich nie będzie - nie mam już takich serwetek i nie będę już ich szukać . Nie można się powtarzać. Zrobiłam jeszcze coś z recyklingu - w szkole obok jest konkurs - Szopka z recyklingu . Jedna z mam - Kasia, która jest osobą niepełnosprawną i mamą Sebastiana, poprosiła mnie o pomysł, no i wykonanie (ona nie ma możliwości) . I wymyśliłam to : 


Może nie wszyscy wiedzą - to jest "małpka" , a na niej wyklejona szopka . Takich flaszek jest na okolicznych podwórkach chyba tyle co kup psich. Ciekawa jestem co na to w szkole . 
A po świętach odpoczynek - zamykam sklep do 2-go . Uff.

7 komentarzy:

  1. Wszystko ślicznie ozdobione. Czasami wpadają mi w dłonie starsze prace, albo zobaczę je u osób, które zostały przeze mnie obdarowane i myślę sobie, że teraz zrobiłabym te przedmioty zupełnie inaczej i lepiej. Już tak jest, że uczymy się przez praktykę, a nie od razu wykonujemy wszystko pięknie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak. Chwała Bogu, że te pierwsze prace są u rodziny i znajomych. Nie wstydzę się ich, ale jak chcę je wycyganić, żeby zmienić, to mi ich nie dają ;(

      Usuń
  2. Śliczne to Twoje decou i co ważne wcale nie widać tego że to dopiero dwa lata. Świetnie je opanowałaś ale nic dziwnego jak robi się takie ilości i tak różnorodne. "Małpka" świetna a pudelko na herbatkę kradnę, hihi.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystko jest takie piękne, zazdroszczę

    OdpowiedzUsuń
  4. Piekne prace!!! Gratuluję rocznicy to są udane dwa lata. Tak myślę o tych Twoich palcach, może kupiłaś ostatni jakiś preparat co Cię uczulił? Życzę zdrowia. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. piękności!!!! :)
    Cudownych Świąt Pani Alu życzę i dłuuuuugiego upragnionego wypoczynku :) Pozdrawiam ciepluteńko :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Prześliczne prace !!!Gratuluję rocznicy :)Te pudełka mnie urzekły .Super :)

    OdpowiedzUsuń

A po nocy przychodzi dzień, a po zimie lato :)