Strony

niedziela, 18 listopada 2012

Szperam w zdjęciach

Chyba jak wszyscy lubię robić zdjęcia . Od tych osobistych czyli rodzinki dalszej i bliższej po piękno krajobrazów, rzeczy, zwierząt . Chcę coś nie coś pokazać . 

W listwie biegną kable zasilające - od zamykania drzwi, od monitoringu i coś tam jeszcze . Biedronki tak spędzają zimne dni i pewnie też zimę . Było ich multum - siedzą też w środku . 



Poranek na zaporze Łąka koło Pszczyny . Lustro wody jak szkło . Ani jednej zmarszczki . Mgła i zimno . Ale ślicznie . 


Ubiegłoroczna jesień na Sycylii (mam przyjaciółkę zamieszkałą we Włoszech, która ma dom na Sycylii) . Ruiny na zdjęciu pochodzą z końca wojny . Ja myślałam, że to niedokończona inwestycja jakiegoś kurortu . 


Ponieważ przeżyłam pożar na Krecie każde takie zdjęcie mi to przypomina . A to śliczny zachód słońca też na Sycylii . 



My też mamy śliczne zachody . Zdjęcia z Białogóry . Śliczne prawda ? 



Ze zdjęciami jest tak jak z humorem danego dnia, albo jest albo nawet jakbyśmy na głowie stawali nic z tego nie będzie . Czasami robię setkę zdjęć i dwa lub trzy są dobre, a czasami ujęcia pchają się przed obiektyw . 




Nie chcę zaśmiecać bloga, bo nie o tym ma być, ale myślę, że takie przerywniki są fajne . 

4 komentarze:

  1. Piękne zdjęcia!! A te biedronki to azjatycka odmiana, istna plaga w tym roku i wcale nie są takie milutkie jak te nasze rodzime:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdjęcia bardzo mi się podobają, te Twoje biedronki już raczej nie. Jak masz ochotę to tu jest trochę o nich.
    http://www.trojszyk.com/biedronka-azjatycka-nowy-szkodnik-w-polsce/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się też nie podobało ich skupisko, ale grzech by było nie zrobić zdjęcia. :)

      Usuń
    2. No to fakt bo fotka świetna.

      Usuń

A po nocy przychodzi dzień, a po zimie lato :)