Strony

czwartek, 29 listopada 2012

Serducha

Chyba w te święta u mnie serducha są mi bliskie mojemu sercu . Cudownie mi się je robi . Bawię się szukając serwetek, cudownie mi się je ozdabia - lakier z brokatem, potem jeszcze brokat, dobieranie kolorystycznej wstążeczki i na koniec wbijanie jeszcze jednej pineski w półkę . I wiszą . Świątecznie się już zrobiło . To pierwsze serduszko - niebiesko-fioletowe jest moim ulubionym . 















Wstawiłam te zdjęcia i siedzą uśmiechając się do nich . Cieszę się, że można coś takiego zrobić własnymi rękoma . Zawsze mi się podobały takie inne ozdoby - bombki są śliczne, ale trochę nudne . Kiedyś ubrałam choinkę tylko w kokardy - niebieskie i granatowe zrobione z krepiny . Nie było osoby, która by nie skomentowała drzewka . Oczywiście pozytywnie ;) . Teraz też bym chciała mieć coś innego, ale czy sobie zrobię ? Bo te które robię teraz mają nogi ... hyc, hyc i już u ludzi . A to koleżanka przyjedzie, bo idzie na imieniny do Barbary, a to mama przyjaciółki, a to ja idę na urodziny siostry rodzonej . I tak znikają . 

10 komentarzy:

  1. Przepiękne!!!! Jestem zachwycona, aż mi się Świątecznie zrobiło :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. prześliczne ,najbardziej podoba mi się też niebiesko-fioletowy - bajeczny

    OdpowiedzUsuń
  3. Niesamowite. Co jedno piękniejsze. Nic dziwnego, że trudno się im oprzeć. =)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczności :) jedno piękniejsze od drugiego :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ale cudne, naprawdę świąteczne. A ten brokacik wygląda wspaniale!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystkie śliczne aż trudno zdecydować, które Jest takie naj naj.

    OdpowiedzUsuń
  7. Urocze są te serduszka...pięknie się błyszczą :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pani Alu zapraszam po wyróżnienie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne prace, bardzo ciekawe i oryginalne

    OdpowiedzUsuń

A po nocy przychodzi dzień, a po zimie lato :)