Strony

czwartek, 15 listopada 2012

Już prezenty na gwałt

Coraz więcej pracy przy prezentach . Takich typowych, gwiazdkowych i takich fajnie wymyślonych . Na przykład dla zapalonej ogrodniczki - grabki, sekator i opakowanie - konewka . 





Wolę wcześniej porobić, niż potem nie spać po nocach . A znajomym tym bardziej . Na konewce zastosowałam metodę sospeso . Nie wyszło jakbym chciała, ale efekt fajny. I się podobało . 
Oczywiście świąteczne dekoracje też się robią . Bardzo lubię talerzyki na opłatek . Na razie tylko jedno zdjęcie zrobiłam i to w ostatniej chwili, bo poszedł sobie do ludzi . 



Mogę za to pokazać te z ubiegłego roku . 





Były jeszcze i inne, ale zdjęć nie zrobiłam . Teraz też już przegapiłam , ale resztę zrobię i hurtem wstawię . 

Pokazywałam buta od Maggi , a teraz pokażę jak go przerobiłam - pod kolor mieszkania . I zrobiłam z niego kwietnik . Nie dość, że dekoracja, która mi się cały czas bardzo podoba, to i użyteczny .  





Za godzinę idziemy z Olą na ostatnią część sagi Zmierzch . Zajawki były fajne, to i cały film powinien taki być . Zawsze chodzimy na seanse nocne . To nasza taka świecka tradycja . Na Harrego Pottera też tak chodziłyśmy . 
Jutro będę trochę niewyspana, ale coś za coś . 
Dziś byłam u koleżanki, która z rok temu nauczyłam decoupage . Ile ona przez ten czas narobiła . I to dla siebie !
Ja na palcach jednej ręki mogę policzyć to co zostało u nas w domu . Ale u znajomych i rodziny o wiele więcej . O obcych nie wspomnę . 
Do zobaczenia po filmie . :) 

3 komentarze:

  1. ależ u Ciebie praca wre, jakie śliczne ; a ja powoli zaczynam dalej swoje " hafty " na szkle bo nareszcie dokupiłam białe konturówki
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne prace. Warto tu zaglądać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zestaw narzędzi ogrodniczych genialny!

    OdpowiedzUsuń

A po nocy przychodzi dzień, a po zimie lato :)