Strony

sobota, 6 października 2012

Nowe zegary

Coś mnie naszło na zegary . Szare, prostokątne . Serwetki lubiane przez dziewczyny . Miasta . Paryż, Londyn, N.Y. Rzym i inne . 




Jeszcze robią się inne . Paryż to moje marzenie . N.Y niekoniecznie . Londyn może być , ale nie ciągnie mnie specjalnie . Misiek ciągle tam jeździ do synów . To wystarczy . 
A że nie długo nowy rok , to zrobiłam podkładkę pod kalendarz wyrywany . Taką z kotkiem . 



Dziewczynka z serwetki podoba się nie tylko mi - wysłałam już kilka dziewczynom z Hobby . Ja też zrobiłam następną skrzyneczkę z nią w roli głównej . 

 Zawsze jak widziałam tego dziadka do orzechów chciałam go ozdobić . I mam . Kupiłam kilka, będą pewnie prezentami na Mikołajki dla sióstr . 
 A to deseczka pierwsza z wielu - ta zielona, potem będą inne kolory . Tych serwetek z takimi widokami jest trochę.


Wymyśliłam też zegary z kotami, ale o tym potem . 
Spisałam jedną z greckich bajek i dałam dziewczynom z Remusa . Ciekawe czy się im spodoba . Może ją wystawią .
Za dwa dni mija 30-rocznica bycia razem (z małą przerwą - nieistotną) z moim Dimitrisem . Dziś poszliśmy na kolację, miało być i kino, ale połaziliśmy po sklepach, a wcześniej wizyty u rodziny i na kino czasu już nie było . Zresztą na nic specjalnego nie mieliśmy ochoty . Kupiliśmy za to kilka filmów na DVD . Jest co oglądać . Więc szykuje się kilka fajnych wieczorów . ;) 

5 komentarzy:

  1. Śliczne zegary! Kociak boski :) i reszta pracu cudna. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zegary bardzo ciekawe,przyciagają wzrok.Deseczka dla wielbiciela kotów będzie jak marzenie!A serwetka z dziewczynką to moja uluboina:)
    Dziękuję za przemiłą wizytę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Od dawna zachwycam się Twoimi pracami , bardzo podoba mi się że pokrywasz serwetką tak dużą powierzchnię , i tak pięknie to wykonujesz z taką dokładnością pozdrawiam :0

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie u Ciebie, jestem pod ogromnym wrażeniem

    OdpowiedzUsuń
  5. Matko, fajowy ten dziadek do orzechów! Świetny kształt i piękne zdobienia.

    OdpowiedzUsuń

A po nocy przychodzi dzień, a po zimie lato :)